Urzędnik Białego Domu ds. aktywów cyfrowych ostro skrytykował ciągły sprzeciw tradycyjnego sektora bankowego wobec proponowanego kompromisu dotyczącego zysków ze stablecoinów w ustawie CLARITY Act.
17 kwietnia Patrick Witt, dyrektor wykonawczy Prezydenckiego Komitetu Doradczego Białego Domu ds. Aktywów Cyfrowych, oskarżył instytucje finansowe o "chciwość lub ignorancję" ze względu na ich zintensyfikowane wysiłki lobbingowe mające na celu zablokowanie stablecoinów generujących zyski w nadchodzącej ustawie.
Według niego:
Niezwykle ostra retoryka ze strony administracji odzwierciedla poszerzający się rozdźwięk między Białym Domem a Wall Street w kwestii przyszłości rynku stablecoinów wartego 320 miliardów dolarów.
W ciągu ostatniego roku Biały Dom podjął znaczące wysiłki, aby osiągnąć kompromis między branżą bankową a sektorem kryptowalut. Jednak jak dotąd wszystkie okazały się bezowocne.
Najnowszą propozycją jest dwupartyjny kompromis zaproponowany przez Tillisa i Alsobrooks, który zakazałby pasywnych zysków z sald stablecoinów, jednocześnie nadal zezwalając na nagrody oparte na aktywności.
Jednak nienazwane stowarzyszenia handlowe sektora bankowego twierdzą podobno, że nawet te ograniczone ramy stanowią strukturalne zagrożenie dla tradycyjnego systemu finansowego. W rezultacie rozszerzyli swoją kampanię lobbingową, aby dotrzeć do wielu senatorów w Senackiej Komisji Bankowej.
Warto zauważyć, że bankowcy, za pośrednictwem Amerykańskiego Stowarzyszenia Bankowców, wcześniej twierdzili, że luka w zyskach ze stablecoinów w ustawie CLARITY Act może spowodować odpływ depozytów o wartości do 6,6 biliona dolarów.
Jednak ponure prognozy branży bankowej stoją w bezpośredniej sprzeczności z danymi Białego Domu.
Raport Rady Doradców Ekonomicznych stwierdził, że całkowity zakaz zysków ze stablecoinów nałożyłby na konsumentów koszt netto w wysokości 800 milionów dolarów. Raport argumentował również, że "zakaz zysków niewiele zrobiłby dla ochrony kredytów bankowych, rezygnując jednocześnie z korzyści dla konsumentów w postaci konkurencyjnych zwrotów z posiadanych stablecoinów."
Mimo to bankowcy odrzucili te twierdzenia, zauważając, że:
Legislacyjny impas występuje w kontekście szybkiej ewolucji rynku, przy czym posiadacze stablecoinów coraz częściej poszukują aktywów generujących zyski.
Według danych Messari, podaż stablecoinów generujących zyski wzrosła 15 razy szybciej niż szerszy rynek stablecoinów w ciągu ostatnich sześciu miesięcy.
Stablecoiny generujące zyski (Źródło: Messari)
Ze względu na szybki wzrost sektora, czas na wypracowanie kompromisu przez prawodawców się kończy.
Senator Thom Tillis powiedział dziennikarzom, że jego zespół wciąż pracuje nad tekstem kompromisu, podczas gdy senator Angela Alsobrooks wskazała, że publikacja jest prawdopodobna w przyszłym tygodniu.
Jednak jeśli Komisja Bankowa nie zdoła przeforsować ustawy przed końcem kwietnia, realia polityczne sprawiają, że przyjęcie w 2026 roku jest wysoce nieprawdopodobne. W rzeczywistości senator Cynthia Lummis ostrzegła, że ustawa może nie zostać uchwalona do 2030 roku, jeśli kompromis nie zostanie szybko osiągnięty.
Tymczasem sektor kryptowalut utrzymuje, że uleganie żądaniom banków zdławi krajowe innowacje.
Dan Spuller, wiceprezes wykonawczy ds. przemysłu w Blockchain Association, powiedział:
Post Biały Dom każe "chciwym" bankom "przejść dalej" od walki o zyski ze stablecoinów w ustawie CLARITY Act ukazał się pierwszy raz na CryptoSlate.

