Senat głosował 46 do 51 w dniu 22 kwietnia, odrzucając rezolucję w sprawie uprawnień wojennych, która zobowiązałaby prezydenta do wycofania sił zbrojnych USA z działań wojennych przeciwko Iranowi bez zgody Kongresu, co oznacza piątą z rzędu porażkę Demokratów w próbie przeprowadzenia tej miary od czasu wybuchu konfliktu 28 lutego.
Senat odrzucił rezolucję w sprawie uprawnień wojennych stosunkiem głosów 46 do 51 w dniu 22 kwietnia, blokując po raz piąty z rzędu inicjatywę prowadzoną przez Demokratów, która miała zobowiązać prezydenta do uzyskania zgody Kongresu przed kontynuowaniem operacji wojskowych przeciwko Iranowi. Głosowanie odbyło się dzień po tym, jak Trump przedłużył zawieszenie broni na czas nieokreślony, jednak żaden z senatorów nie zmienił swojego stanowiska w stosunku do czterech poprzednich głosowań.
Senator Tammy Baldwin z Wisconsin, która była sponsorem rezolucji, argumentowała na sali senackiej, że Trump obiecywał podczas kampanii, iż nie rozpocznie nowych wojen zagranicznych, a konflikt z Iranem wykazuje „wiele podobieństw do wojny w Iraku", która trwała od 2003 do 2011 roku. „W obu wojnach nie mieliśmy żadnych planów na nadchodzące dni i nie określiliśmy konkretnych celów. W obu wojnach nie mieliśmy żadnej strategii wyjścia. I w obu wojnach żołnierze ginęli za granicą w sprawie, której Amerykanie nie popierali" – powiedziała Baldwin. Sondaż Reuters i Ipsos przeprowadzony wśród 4 557 dorosłych Amerykanów, cytowany podczas briefingów kongresowych, wykazał, że 56% Amerykanów sprzeciwia się wojnie, w tym 40% Republikanów. Rezolucja w sprawie uprawnień wojennych z 1973 roku wymaga wycofania sił USA z działań wojennych w ciągu 60 dni, chyba że Kongres formalnie upoważni do kontynuowania zaangażowania militarnego – termin, który według Stars and Stripes przypada na 28 kwietnia, co może wywołać konstytucyjną konfrontację w kwestii uprawnień wykonawczych do prowadzenia wojny, jeśli Demokraci wymuszą rozstrzygnięcie tej sprawy.
Lider mniejszości senackiej Chuck Schumer powiedział na sali, że „każdego dnia słyszymy nowe obietnice administracji Trumpa – że zwycięstwo zostało osiągnięte, że pokój jest na wyciągnięcie ręki, że koszty zaczynają maleć, i każdego dnia widzimy coś przeciwnego." Senatorowie Chuck Grassley z Iowa, David McCormick z Pensylwanii i Mark Warner z Wirginii byli nieobecni podczas głosowania. Trzej nieobecni Republikanie teoretycznie mogli zmienić wynik, jednak żaden z nich nie sygnalizował przed sesją, że jest niezdecydowany. Senator Edward Markey z Massachusetts, który głosował za, oświadczył po głosowaniu, że trzynastu amerykańskich żołnierzy i ponad pięć tysięcy cywilów na Bliskim Wschodzie zginęło w tej wojnie, a Kongres nigdy jej nie autoryzował. Demokraci przyrzekli wymusić kolejne głosowanie w przyszłym tygodniu i każdym następnym, dopóki działania wojenne będą kontynuowane.
Piąte odrzucenie przez Senat rezolucji w sprawie uprawnień wojennych potwierdza, że Trump zachowuje pełną władzę wykonawczą do kontynuowania operacji wojskowych i morskich przeciwko Iranowi bez jakichkolwiek formalnych ograniczeń legislacyjnych – dynamika ta sprawia, że sytuacja w Cieśninie Ormuz i jej makroekonomiczne konsekwencje pozostają całkowicie w rękach prezydenta. Jak śledziło crypto.news, ceny kryptowalut reagowały bezpośrednio na każdy sygnał dyplomatyczny dotyczący Iranu – Bitcoin spadł o 2% do 77 593 USD w dniu 23 kwietnia, gdy zablokowane rozmowy pokojowe i rosnące ceny ropy obciążyły nastroje wobec ryzykownych aktywów. Niezmienione stanowisko Senatu oznacza, że jakiekolwiek rozwiązanie konfliktu pozostaje całkowicie zależne od dyplomacji wykonawczej, a nie od presji kongresowej, co naraża rynki na tę samą zmienność napędzaną kolejnymi nagłówkami, która definiuje wycenę Bitcoina i energii od początku wojny. Jak udokumentowało crypto.news, propozycja Iranu, by pobierać od tankowców opłatę w wysokości 1 USD za baryłkę w BTC w Cieśninie Ormuz, już bezpośrednio powiązała konflikt z mechaniką rynku kryptowalut, a dalsze popieranie przez Senat wykonawczych uprawnień wojennych zapewnia, że ta dynamika pozostaje w mocy.
Oczekuje się, że Demokraci ponownie wniosą rezolucję w sprawie uprawnień wojennych pod głosowanie na sali senackiej już w przyszłym tygodniu, a wynik jest powszechnie spodziewany jako odzwierciedlenie rezultatu 46–51, który utrzymał się we wszystkich pięciu dotychczasowych próbach.


