WASZYNGTON, USA – Departament Stanu USA nakazał globalne działania mające na celu zwrócenie uwagi na to, co określa jako powszechne wysiłki chińskich firm, w tym startupu AI DeepSeek, w celu kradzieży własności intelektualnej z amerykańskich laboratoriów sztucznej inteligencji – wynika z depeszy dyplomatycznej, do której dotarł Reuters.
Depesza, datowana na piątek 24 kwietnia i wysłana do placówek dyplomatycznych i konsularnych na całym świecie, zobowiązuje personel dyplomatyczny do rozmów z zagranicznymi odpowiednikami na temat „obaw dotyczących ekstrakcji i destylacji amerykańskich modeli AI przez przeciwników".
„Osobna nota dyplomatyczna i wiadomość zostały wysłane do Pekinu w celu poruszenia tej kwestii z Chinami" – stwierdza dokument.
Destylacja to proces trenowania mniejszych modeli AI przy użyciu wyników generowanych przez większe, droższe modele, w ramach wysiłków na rzecz obniżenia kosztów trenowania nowego, wydajnego narzędzia AI.
W tym tygodniu Biały Dom wysunął podobne oskarżenia, jednak depesza nie była wcześniej ujawniana. Departament Stanu nie odpowiedział natychmiast na prośbę o komentarz.
OpenAI ostrzegło amerykańskich prawodawców, że DeepSeek celuje w twórcę ChatGPT oraz czołowe firmy AI w kraju, aby kopiować modele i wykorzystywać je do własnego trenowania – podał Reuters w lutym.
Chińska ambasada w Waszyngtonie w piątek powtórzyła swoje stanowisko, że oskarżenia są bezpodstawne.
„Zarzuty, że chińskie podmioty kradną amerykańską własność intelektualną w dziedzinie AI, są bezpodstawne i stanowią celowy atak na rozwój i postęp Chin w branży AI" – stwierdziła w oświadczeniu dla Reutersa.
DeepSeek, którego tani model AI zaskoczył świat w ubiegłym roku, w piątek zaprezentował podgląd bardzo wyczekiwanego nowego modelu o nazwie V4, dostosowanego do technologii chipów Huawei, co podkreśla rosnącą autonomię Chin w tym sektorze.
DeepSeek również nie odpowiedział natychmiast na prośbę o komentarz. W przeszłości firma twierdziła, że jej model V3 korzystał z danych naturalnie występujących i zebranych poprzez przeszukiwanie sieci, a firma nie używała celowo syntetycznych danych wygenerowanych przez OpenAI.
Wiele zachodnich i niektóre azjatyckie rządy zakazały swoim instytucjom i urzędnikom korzystania z DeepSeek, powołując się na obawy dotyczące prywatności danych. Niemniej jednak modele DeepSeek konsekwentnie należą do najczęściej używanych na międzynarodowych platformach hostujących modele open-source.
Depesza Departamentu Stanu stwierdziła, że jej celem było „ostrzeżenie o ryzykach związanych z wykorzystywaniem modeli AI destylowanych z zastrzeżonych amerykańskich modeli AI oraz przygotowanie gruntu pod potencjalne dalsze działania i inicjatywy rządu USA".
Wspomniano w niej również chińskie firmy AI Moonshot AI i MiniMax. Żadna z firm nie odpowiedziała natychmiast na prośbę o komentarz.
Depesza stwierdziła, że „modele AI opracowane w wyniku tajnych, nieautoryzowanych kampanii destylacji umożliwiają zagranicznym podmiotom wprowadzanie produktów, które pozornie działają porównywalnie w wybranych testach porównawczych za ułamek kosztów, ale nie odwzorowują pełnej wydajności oryginalnego systemu".
Dodano w niej również, że kampanie te „celowo usuwają protokoły bezpieczeństwa z powstałych modeli i cofają mechanizmy zapewniające ideologiczną neutralność i dążenie do prawdy tych modeli AI".
Oskarżenia Białego Domu i depesza pojawiają się zaledwie kilka tygodni przed planowaną wizytą prezydenta USA Donalda Trumpa u chińskiego przywódcy Xi Jinpinga w Pekinie. Mogą one dobrze zaostrzać napięcia w długotrwałej wojnie technologicznej między rywalizującymi mocarstwami, które zostały złagodzone przez odprężenie wynegocjowane w październiku ubiegłego roku. – Rappler.com

