Binance, OKX i Gemini straciły 100 000 Bitcoinów ze swoich rezerw od lutego 2026 roku. Monety te zostały przeniesione do prywatnych portfeli, zimnych magazynów i depozytów ETF, co spychając rezerwy giełd do najniższego poziomu od końca 2023 roku.
Według analityka CryptoQuant, Amra Tahy, sytuacja jest poważna, ponieważ rezerwy wielu dużych giełd spadły jednocześnie.
Mniejsza liczba monet na giełdach oznacza mniejszą podaż dostępną na sprzedaż. Według niedawnej analizy, „Rezerwy giełdowe reprezentują zbywalny float Bitcoina. Część podaży dostępnej do kupna i sprzedaży na otwartym rynku. Gdy ta liczba spada, nie oznacza to, że Bitcoin zniknął. Oznacza to, że mniej go jest gotowych do sprzedaży."
Ceny Bitcoina wciąż się odbudowują, a jeśli historia czegoś nas nauczyła, to tego, że gdy giełdy jednocześnie notują spadki, wieloryby zazwyczaj trzymają aktywa przez dłuższy czas, zamiast sprzedawać.
Łącznie 100 000 Bitcoinów opuściło rezerwy Binance, OKX i Gemini w czasie krótszym niż trzy miesiące.
Według danych CryptoQuant, między 21 lutego a 7 maja z Binance odpłynęło 50 000 BTC (4 miliardy dolarów), pozostawiając platformę z 620 000 BTC.
Rezerwy OKX spadły również o 30 000 BTC (około 2,4 miliarda dolarów) z 132 000 BTC do 102 000 BTC między 2 a 7 marca.
BTC multi-exchange reserves. Source CryptoQuant
Gemini odnotowało odpływ około 19 800 BTC (1,6 miliarda dolarów) ze swoich rezerw między 4 lutego a majem, pozostawiając platformę z niemal 95 000 BTC.
Amr Taha stwierdził, „Zsynchronizowany spadek na wielu giełdach ma większe znaczenie niż izolowane odpływy z jednej giełdy. Mniejsza liczba monet na platformach handlowych może wzmocnić reakcję cenową, gdy powróci silny popyt spotowy."
Według danych z całkowitego trackera rezerw giełdowych CryptoQuant, rezerwy BTC na wszystkich giełdach wynoszą obecnie niemal 2,21 miliona, co jest najniższym poziomem od początku 2018 roku.
Bitcoin trafił do prywatnych portfeli, depozytów ETF na Bitcoin oraz adresów długoterminowych posiadaczy.
Według danych z analizy Bezinga, upadek giełdy FTX w 2022 roku zmienił zachowanie posiadaczy, ponieważ wiele osób przeniosło swoje monety do portfeli sprzętowych jako bezpieczniejszą opcję.
Ludzie przenoszą również Bitcoin z giełd do ETF-ów, ponieważ fundusze te gromadzą więcej Bitcoinów i przechowują je bezpiecznie, zapobiegając jakiejkolwiek sprzedaży lub handlowi. Jednocześnie górnicy wydobywają dziś tylko niewielkie ilości BTC, więc więcej monet jest przechowywanych, niż jest tworzonych lub pozostawionych do handlu.
CryptoQuant określa trzeci cel jako „adresy akumulatorów". Są to portfele, które stale dodają Bitcoin, ale nigdy nie sprzedają. Według danych, liczba monet na tych adresach wzrosła o 100 000 w ciągu zaledwie dwóch tygodni, co wskazuje, że długoterminowi posiadacze kontrolują teraz 78,3% podaży.
CEO CryptoQuant, Ki Young Ju, porównał obecną sytuację do końca 2020 roku i podsumował: „Struktura, którą obserwujemy — rezerwy BTC na giełdach na wieloletnich minimach, podczas gdy duże portfele nadal absorbują podaż z biurek OTC — przypomina IV kwartał 2020 roku."
Innymi słowy, te same warunki doprowadziły wtedy do wzrostu Bitcoina z około 10 000 dolarów do ponad 60 000 dolarów w latach 2020–2021.
Zgodnie z tą logiką, im mniej monet w rezerwach, tym wyższa cena. A gdy popyt w końcu wzrośnie, ceny prawdopodobnie wystrzeli w kosmos.
Jednak inni, jak szef działu badań CryptoQuant, Julio Moreno, również przedstawił swoją analizę: „Bitcoin znajduje się na rynku niedźwiedzia, który może trwać do III kwartału 2026 roku. Popyt musi wzrosnąć, aby struktura rynku się zmieniła."
Według niego, sam fakt, że monet jest mniej, nie oznacza, że pojawią się nowi kupujący.
Jeśli to czytasz, jesteś już o krok do przodu. Pozostań tam dzięki naszemu newsletterowi.

