Jak ujawnił jego niegdysiejszy biograf, prezydent Donald Trump przez całą swoją karierę – jeszcze przed wejściem do polityki – wpadał w tę samą pułapkę własnego tworzenia raz za razem, a teraz nie ma gwarancji, że znów zdoła się z niej wydostać.
Michael Wolff jest wieloletnim dziennikarzem i autorem blisko związanym z Białym Domem Trumpa, najbardziej znany z serii książek dokumentujących jego pierwszą kadencję. Podczas najnowszego odcinka swojego podcastu w Daily Beast, „Inside Trump's Head", zauważył, że całe zawodowe życie prezydenta można zdefiniować jako serię „opresji", które sam sobie stworzył.
„Widziałem go w środku śledztwa w sprawie Rosji, w środku [afery], gdy zwolnił… [byłego dyrektora FBI Jamesa] Comeya i wszystko zdawało się walić mu się na głowę. Widziałem go w środku kryzysu COVID, gdy absolutnie nie wiedział, co robić" – powiedział Wolff. „I widziałem go w środku [rozterek], gdy… wierzył, że wybory zostały mu skradzione."
Kontynuował: „Prawda jest taka, że cała… kariera polityczna Donalda Trumpa, a może i dłuższa, była serią takich opresji – wielu przez niego samego sprowokowanych – z których zdawał się nie być w stanie sobie poradzić, przetrwać ich ani się z nich wydostać. Ciekawe jest jednak to, że tak często w rzeczywistości mu się to udawało."
Przez cały ten czas Wolff zauważył, że Trump konsekwentnie unikał przyznawania się do własnych porażek, co przypisał jego „niezwykłej" zdolności do zaprzeczania rzeczywistości i tworzenia własnego świata.
„Jak to możliwe, że nie pada na miecz i nie mówi: 'Poniosłem porażkę'? A odpowiedź jest taka, jak zawsze we wszystkim, co robi – to niezwykła zdolność, ta retoryka i wola zaprzeczania rzeczywistości" – wyjaśnił Wolff. „I zrobił to lepiej niż ktokolwiek inny w tak wielu sytuacjach. Całe jego życie i persona to w zasadzie: 'Jestem największym biznesmenem na świecie', podczas gdy każdy dowód sugeruje absolutnie coś odwrotnego."
Podczas innego niedawnego odcinka Wolff omówił obecną opresję, w którą wpadł Trump: samemu sprowokowaną wojnę z Iranem i niezdolność jego administracji do zapewnienia pokoju i ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz. Jak wyjaśnił, personel Białego Domu „dosłownie nie wie, co robić", by poradzić sobie z tą sytuacją na jakimkolwiek poziomie. Zgodnie ze zdolnością Trumpa do ignorowania niewygodnych rzeczywistości, zauważył również, że Trump niemal każdego dnia upiera się, że wszystko idzie dobrze.


