Kiedy była rzeczniczka praw obywatelskich Conchita Carpio Morales promowała swoje wspomnienia w lipcu 2025 roku, siedziałem przy stole pełnym prawników. Obok mnie siedział znajomy mężczyzna.
Zainicjowałem małą rozmowę i zapytałem go o jego poprzednią pracę jako śledczego ds. korupcji.
Skorzystałem z okazji, bo nie każdego dnia można spotkać Melchora Arthura Carandanga – człowieka o nieskazitelnej reputacji i byłego głównego zastępcy rzecznika praw obywatelskich (ODO) Morales. Rodrigo Duterte go nienawidzi i były prezydent zrobił wszystko – sięgając nawet po nielegalne środki – by wypchnąć Carandanga z Biura Rzecznika Praw Obywatelskich.
Witajcie! Jestem Jairo Bolledo, reporter Rapplera ds. wymiaru sprawiedliwości. Czytacie to niespełna tydzień po tym, jak Sąd Najwyższy (SN) opublikował swój wyrok uchylający decyzję Duterte o odwołaniu Carandanga.
Krótka oś czasu: Carandang prowadził dochodzenie Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie rzekomych niewyjaśnionych aktywów Duterte w 2017 roku.
Sojusznicy Duterte złożyli na niego skargę po tym, jak wyjaśnił mediom, że dokumenty bankowe przedstawione przez byłego senatora Antonio Trillianesa IV w jego skardze wydawały się podobne do tych, które widział w dokumentach Rady ds. Przeciwdziałania Praniu Pieniędzy.
Kancelaria Prezydenta Duterte zwolniła Carandanga w 2018 roku, mimo że ODO był urzędnikiem niezależnego organu konstytucyjnego. W następnym roku mianowany przez Duterte Samuel Martires – który zastąpił Carpio Morales – wprowadził w życie decyzję o odwołaniu Carandanga.
Carandang przeszedł przez sądy, ale zwycięstwo przed SN odniósł dopiero w 2026 roku, czyli siedem lat po jego bezprawnym odwołaniu. Sąd Najwyższy nie może już przywrócić go do pracy, więc najmniejszym, co mógł zrobić, było unieważnienie decyzji o odwołaniu i przyznanie Carandangowi zaległego wynagrodzenia oraz świadczeń emerytalnych.
Byli współpracownicy Carandanga, w tym sama Morales, byli z jego powodu zachwyceni.
Inny były współpracownik przypomniał, że „Art" był jednym z pionierów Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, który awansował na drugą osobę w tej instytucji konstytucyjnej. Ich „Art" nie miał żadnych zarzutów o korupcję ani nadużycia, powiedział. „Cieszę się, że został teraz w pełni oczyszczony z zarzutów, ale osobiście chcę zobaczyć, jak prawnicy, którzy dążyli do jego odwołania – czego nielegalność otwarcie przyznali – zostaną ukarani za swoje rażąco bezprawne działania" – napisał do mnie były współpracownik Carandanga w wiadomości.
Zwycięstwo Carandanga to sukces dla niezależności Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, ponieważ Trzecia Izba SN, za pośrednictwem sędzi Marii Filomeny Singh, ponownie potwierdziła, że prezydent nie ma uprawnień dyscyplinarnych wobec urzędników organów konstytucyjnych, takich jak Carandang.
Wzmocniło to niezależność Rzecznika Praw Obywatelskich i wyjaśniło ograniczenia uprawnień prezydenta do odwoływania urzędników.
Przede wszystkim jednak jest to również potwierdzenie tego, jak despotyczny był Duterte – jak były prezydent instrumentalizował prawo i uciekał się do nielegalnych środków, by pozbyć się swoich krytyków. Znak rozpoznawczy prezydentury Duterte.
Singh napisała: „Pozwolenie prezydentowi na jednostronne dyscyplinowanie urzędników odpowiedzialnych za badanie potencjalnych nieprawidłowości w administracji sprzyja odwetowi, przymusowi i tłumieniu nadzoru – warunkom fundamentalnie sprzecznym z przejrzystością i odpowiedzialnością."
Próbowaliśmy skontaktować się z Carandangiem, ale na razie wybrał milczenie. To zrozumiałe, biorąc pod uwagę zakres szkód, jakie Duterte wyrządził jego i jego rodziny reputacji.
Ale rzeczywiście, cóż to za poetycka sprawiedliwość dla ODO Arta.
Choć gorzko-słodkie, jest to jednak oczyszczenie z zarzutów. Carandang stoi teraz z podniesioną głową, z przywróconą nieskazitelną reputacją, i może teraz cieszyć się zasłużonymi świadczeniami emerytalnymi oraz spędzać czas z rodziną.
Tymczasem jego oprawca, Duterte, siedzi za kratkami w Hadze, oczekując na proces przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym w sprawie zbrodni przeciwko ludzkości. – Rappler.com
Inside the Newsroom to newsletter dostarczany prosto do Twojej skrzynki odbiorczej co tydzień. Odwiedź rappler.com/newsletters, aby zarządzać subskrypcjami newsletterów.

