Obrońcy praw obywatelskich i konstytucyjnych bili na alarm w związku z planem urzędnika administracji Trumpa dotyczącym zwalczania grup uznanych przez administrację za skrajnie lewicowych ekstremistów.
„Wiele osób jest bardzo wstrząśniętych językiem dotyczącym lewicowych ekstremistów, anarchistycznych ekstremistów" – powiedział Chip Gibbons, dyrektor ds. polityki w Defending Rights & Dissent, w sobotnim artykule w Guardianie.

Gibbons reagował na memorandum carskiego koordynatora ds. zwalczania terroryzmu prezydenta Donalda Trumpa, Sebastiana Gorki, w którym wzywano do oznaczenia milionów Amerykanów jako terrorystów, w tym grup identyfikujących się jako lewicowe, antyfaszystowskie i anarchistyczne.
„To jest bardzo szokujące" – powiedział Gibbons Guardianowi, ale nie był odosobniony w swoich odczuciach.
Nadia Ben-Youssef, dyrektor ds. rzecznictwa w Center of Constitutional Rights, stwierdziła, że strategia przedstawiona przez Gorkę „otwarcie akceptuje przemoc państwową i represje polityczne" – podał Guardian.
„Dokument wpisuje się w tradycję trumpowską i szerszego ruchu prawicowego, wprost artykułując ekstremistyczny światopogląd" – powiedziała Ben-Youssef Guardianowi. „Otwarcie dehumanizuje społeczności i chwali działania wykonawcze, które naruszyły konstytucję i prawo międzynarodowe."
Dodała, że plan Gorki zawarty w memorandum stworzyłby „mściwy organ wykonawczy nieograniczony przez prawo" i stwierdziła, że powinien być „rozumiany wyłącznie jako projekt polityczny mający na celu kryminalizację sprzeciwu, demonizowanie migrantów, atakowanie społeczności muzułmańskich oraz oznaczanie osób transpłciowych i ich sojuszników jako akceptowalnych celów marginalizacji, represji i przemocy."

