Koszmarny scenariusz stratega Demokratów dotyczący wyścigu o fotel gubernatora zdominowanego przez Republikanów przerodził się w pełnoprawną kampanię na rzecz reformy systemu prawyborów w Kalifornii.
Steven Maviglio, wieloletni konsultant Demokratów, złożył w piątek inicjatywę referendalną mającą na celu likwidację obowiązującego od 15 lat w Kalifornii systemu otwartych prawyborów „top-two" – systemu, który pozwala dwóm kandydatom z największą liczbą głosów przejść do wyborów powszechnych niezależnie od przynależności partyjnej – i powrót do tradycyjnych prawyborów partyjnych, podał The New York Times.

„Demokraci przez cały rok panicznie obawiali się, że zasady prawyborów w Kalifornii mogą pozbawić ich szans na urząd gubernatora, mimo że elektorat stanu jest w przeważającej mierze demokratyczny" – napisał Times w niedzielę.
Sondaże przeprowadzone na początku tego roku wskazywały, że dwóch Republikanów — były gospodarz Fox News Steve Hilton i szeryf hrabstwa Riverside Chad Bianco — zajmowało czołowe miejsca w rozległej stawce kandydatów na gubernatora, podczas gdy ośmiu kandydatów Demokratów rozbijało głosy.
„Perspektywa konieczności głosowania na Steve'a Hiltona lub Chada Bianco przyprawiła mnie o dreszcze" – powiedział Maviglio Timesowi.
Proponowana inicjatywa, nazwana „Undo the Top Two", jest skierowana na głosowanie w 2028 roku i przyciągnęła niezwykłą koalicję ponadpartyjną, obejmującą Demokratów, Republikanów oraz liderów Partii Zielonych i Libertariańskiej, które w dużej mierze zostały wykluczone z wyborów powszechnych w Kalifornii odkąd wyborcy zatwierdzili system „top-two" w 2010 roku.
Trump w kwietniu poparł Hiltona, co niektórzy uznali za akt autosabotażu Partii Republikańskiej. Hilton od miesięcy znajduje się w centrum chaosu prawyborów wśród Republikanów w Kalifornii i niedawno spotkał się z ostrą krytyką ze strony demokratycznego rywala Matta Mahana w związku z obietnicą zapewnienia benzyny po 3 dolarach za galon w ciągu roku.
Były gubernator Arnold Schwarzenegger, który był orędownikiem systemu „top-two", ostro skrytykował wysiłki na rzecz jego uchylenia. „Oczywiście politycy chcą cofnąć reformę, która służy ludziom, a nie politykom. Zawsze będą wybierać przesuwanie bramek zamiast lepszego działania."


