Były czołowy urzędnik ds. tytoniu w Agencji ds. Żywności i Leków (FDA), który służył zarówno pod rządami demokratów, jak i republikanów, ostro skrytykował zaskakującą nową politykę administracji Trumpa otwierającą drzwi dla aromatyzowanych e-papierosów.
W wytycznych wydanych w piątek, gdy prezydent Donald Trump podobno zatwierdził plan zwolnienia komisarza FDA Marty'ego Makary'ego, agencja poinformowała, że zaprzestanie egzekwowania przepisów przeciwko nielegalnym wapom i pozwoli produktom będącym już w zaawansowanym stadium przeglądu trafić na rynek – podał „The New York Times".

Mitch Zeller, były szef ds. tytoniu w FDA, określił ten ruch jako zapłatę dla głównych firm tytoniowych, która zniszczyłaby naukowy proces zatwierdzania, którego agencja wcześniej broniła aż po Sąd Najwyższy.
„Nie widzę, jak to rozwiązuje cokolwiek innego niż stanowi prezent dla firm, które kwalifikują się do udziału, i pozwala nielegalnym produktom pozostać na rynku, bo FDA będzie patrzeć w drugą stronę" – powiedział Zeller „Timesowi".
Naukowy proces, do którego odwoływał się Zeller, miał na celu zatwierdzanie produktów do wapowania, które w badaniach wykazały, że pomagają palaczom papierosów przejść na niepalące alternatywy bez uzależniania nowego pokolenia użytkowników nikotyny. Nowa polityka, wydana bez konsultacji publicznych ani procesu tworzenia przepisów, mogłaby pozwolić firmom takim jak Reynolds American, Altria i Juul zapełnić półki na stacjach benzynowych i w sklepach convenience aromatyzowanymi wapami.
Władze zdrowia publicznego wskazały na poważne zagrożenia związane z e-papierosami, szczególnie dla młodych użytkowników. Centra Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) ostrzegają, że większość wapów zawiera nikotynę – wysoce uzależniającą substancję chemiczną, która może szkodzić rozwojowi mózgu nastolatków, a aerozol z wapów może zawierać substancje rakotwórcze i drobne cząsteczki, które mogą być wdychane głęboko do płuc. Naczelny Lekarz USA ostrzegł również, że młodzi ludzie korzystający z wapów są nawet czterokrotnie bardziej narażeni na to, że zaczną palić tytoń.
Reynolds i Altria są stałymi darczyńcami PAC Trump's MAGA Inc. i jego ulubionych projektów, w tym planowanej sali balowej w Białym Domu – podał „Times".
Ten ruch następuje po miesiącach doniesień, że Biały Dom wywierał presję na FDA w sprawie dopuszczenia aromatyzowanych wapów, w tym lobbingu powiązanego z byłym klientem z branży tytoniowej szefowej personelu Białego Domu Susie Wiles. Krytycy wskazali również na tę politykę jako część szerszego wzorca, w którym darczyńcy Trumpa uzyskują przysługi od jego administracji.


