Sekretarz obrony prezydenta Donalda Trumpa wznowił osobistą wojnę z senatorem Markiem Kellym (D-Ariz.), a jeden kongresmen jest zaniepokojony, że bardziej zależy mu na drobnej kłótni niż na wygraniu wojny z Iranem.
Rozmawiając z Brianą Keilar w poniedziałek, kongresmen Adam Smith (D-Wash.) został zapytany o sekretarza Pete'a Hegsetha, który oświadczył z dnia na dzień, że ponownie zbada Kellego po tym, jak stwierdził, że Kelly mógł ujawnić tajne informacje, wyrażając obawy dotyczące strategicznych zapasów broni USA.
„Pentagon poinformował nas o konkretnej amunicji. Właściwie było to dość szczegółowe – Tomahawki, Atacms, SM-3, pociski Patriot, czyli te pociski przechwytujące do obrony własnej. I liczby są, myślę, że można śmiało powiedzieć, szokujące. Jak głęboko weszliśmy w te magazyny. Amunicja jest wyczerpana" – powiedział Kelly.
Hegseth powiedział, że Kelly „paplał w telewizji" o tajnych odprawach, które otrzymał. Problem z tym, zdaniem kongresmena Smitha, polega na tym, że jeśli to jest tajne, to jest to najgorzej strzeżona tajemnica w administracji, ponieważ tak wielu urzędników gabinetu wciąż o tym mówi.
Zapytany, czy „przekroczył granicę", Smith odpowiedział: „Broń Boże, nie."
„To znaczy, sam sekretarz Hegseth powiedział, że nasze zapasy amunicji są niskie. Jeśli to jest tajne, to jest to najgorzej strzeżona tajemnica na świecie. Wszyscy o tym wiedzieli" – powiedział Smith. „Cholera, nawet przed rozpoczęciem tej wojny mieliśmy problemy z amunicją. Współpracowaliśmy z sekretarzem obrony w kwestii odbudowania tych zapasów. To był problem od dawna, ale myślę, że większy problem tutaj to: co robi sekretarz Hegseth?"
Smith zwrócił uwagę, że wojna z Iranem wciąż trwa, nie ma długoterminowego porozumienia o zawieszeniu konfliktu, a sekretarz obrony nie ma żadnego planu. Zamiast tego „prowadzi drobną walkę z senatorem Stanów Zjednoczonych. Sekretarzu Hegseth, idź wykonywać swoją pracę.
„My robimy swoją. Najwyższy czas, abyś zaczął zwracać uwagę na to, co się dzieje i zaczął na to patrzeć. Przestań postrzegać to jako polityczny partyzancki atak. Jest sekretarzem obrony. Nie kandyduje na żadne stanowisko. A mimo to zachowuje się jak polityk ubiegający się o urząd, a nie jak ktoś kierujący Departamentem Obrony w środku wojny. Potrzebujemy przywództwa, a nie drobnych, partyzanckich ataków" – zakończył Smith.
Federalny sędzia zablokował Departamentowi Obrony możliwość zdegradowania Kellego i znacznego obcięcia jego emerytury.
Wzorzec działań odwetowych Hegsetha wobec Kellego odzwierciedla szersze obawy wśród obserwatorów wojskowych i kongresowych: sekretarz obrony wydaje się bardziej skupiony na rozliczaniu politycznych porachunków niż na strategii Pentagonu.
Analitycy wojskowi obawiają się, że ta wewnętrzna walka w administracji Trumpa odwraca krytyczną uwagę i zasoby od planowania operacyjnego podczas aktywnego konfliktu. Przy wyczerpanych zapasach amunicji i braku jasnej strategii wyjścia z wojny z Iranem krytycy twierdzą, że kierownictwo Pentagonu powinno skupić się na gotowości bojowej i celach strategicznych, a nie na rozliczaniu osobistych porachunków z senatorami zadającymi uzasadnione pytania dotyczące gotowości wojskowej.
- YouTubewww.youtube.com


