Wojna dyrektora FBI Kasha Patela z dziennikarzami ujawniła niepokojący wzorzec: jego FBI celowało wyłącznie w dziennikarki, które opublikowały kompromitujące materiały na temat jego kadencji — ignorując jednocześnie podobne doniesienia ich męskich odpowiedników w czołowych publikacjach.
Według felietonistki Salon, Sophii Tesfaye, trzy dziennikarki zostały wzięte na cel przez FBI Patela, mimo że męscy reporterzy z takich mediów jak Wall Street Journal publikowali równie kompromitujące szczegóły dotyczące zachowania dyrektora.

Hannah Natanson z Washington Post miała swój dom przeszukany przed świtem — federalni agenci skonfiskowali jej telefon, laptopy i smartwatch bez ostrzeżenia — wszystko za relacjonowanie cięć kadrowych w administracji federalnej za rządów Trumpa.
Elizabeth Williamson z New York Times była objęta śledztwem w sprawie potencjalnych federalnych zarzutów o stalking po tym, jak doniosła, że Patel rzekomo używał agentów FBI jako szoferów dla swojej dziewczyny, piosenkarki country Alexis Wilkins.
Sarah Fitzpatrick z The Atlantic stała się przedmiotem kryminalnego dochodzenia w sprawie przecieku po tym, jak opublikowała materiał o rzekomym piciu alkoholu przez Patela i jego chaotycznym zarządzaniu FBI.
Tymczasem męscy dziennikarze, w tym Josh Dawsey i C. Ryan Barber z Wall Street Journal, publikowali kompromitujące teksty o wybrykami Patela bez żadnych federalnych reperkusji. Selektywne celowanie wyłącznie w reporterki sugeruje celowy wzorzec zastraszania opartego na płci, jak zaznaczyła Tesfaye.
Jak napisała, „nie byli to reporterzy zajmujący się bezpieczeństwem narodowym", ujawniający tajemnice operacyjne czy tajnych agentów. Wykonywali ciężką pracę „dziennikarstwa rozliczającego władzę" — dziennikarstwo branżowe, artykuły reportażowe i prace śledcze.
Jej analiza wskazuje, że jak dotąd nie doszło do żadnych faktycznych ścigań dziennikarzy, jednak — jak zauważa Tesfaye — autorytarne systemy rzadko zaczynają od masowych aresztowań. Zaczynają od selektywnego zastraszania i nalotów, które donikąd nie prowadzą — wywołując efekt mrożący, który zniechęca do przyszłego relacjonowania.
Patel jasno dał do zrozumienia swoje zamiary jeszcze przed objęciem urzędu, otwarcie zapowiadając, że planuje atakować media. Został zatrudniony, aby zniszczyć FBI od środka i — biorąc pod uwagę każdy wskaźnik: złamane morale wśród agentów, narastające pozwy sądowe i ukierunkowane nękanie dziennikarzy — udaje mu się to, dodała analityczka Salon.


