Firma Michaela Saylora, Strategy, oficjalnie osiągnęła ważny kamień milowy w dziedzinie Bitcoina. Spółka posiada teraz około 4% całkowitej podaży Bitcoina, jaka kiedykolwiek będzie istnieć, umacniając tym samym swoją pozycję największego korporacyjnego posiadacza Bitcoina na świecie.
Podaż Bitcoina jest na stałe ograniczona do 21 milionów monet, co sprawia, że akumulacja na dużą skalę staje się coraz trudniejsza wraz z rosnącą adopcją. Zabezpieczając tak znaczną część dostępnej podaży, Strategy wzmocniła swoje wpływy na rynku kryptowalut.
Michael Saylor pozostaje jednym z najzagorzalszych publicznych zwolenników Bitcoina przez ostatnie kilka lat. Jego długoterminowa strategia koncentruje się na nabywaniu i trzymaniu BTC jako aktywa rezerwowego skarbca, a nie traktowaniu go jako krótkoterminowej transakcji.
Firma konsekwentnie kupowała Bitcoina zarówno podczas rynków byka, jak i niedźwiedzia. Nawet w okresach dużej zmienności Saylor wielokrotnie bronił modelu akumulacji spółki, argumentując, że Bitcoin służy jako ochrona przed inflacją i deprecjacją waluty.
Najnowszy kamień milowy podkreśla, jak agresywnie instytucje zaczęły konkurować o ograniczoną podaż Bitcoina. Fundusze ETF, skarbce korporacyjne, fundusze hedgingowe i podmioty suwerenne — wszystkie zwiększyły ekspozycję na BTC w ciągu ostatnich kilku lat.
Wielu analityków kryptowalut uważa, że instytucjonalna akumulacja może z czasem ograniczyć dostępną podaż na giełdach. Ponieważ duża część Bitcoina jest już długoterminowo trzymana przez inwestorów, którzy rzadko sprzedają, duże zakupy firm takich jak Strategy mogą jeszcze bardziej zmniejszyć płynną podaż rynkową.
Zwolennicy Bitcoina często wskazują na niedobór jako jedną z najsilniejszych cech tego aktywa. W przeciwieństwie do tradycyjnych walut, Bitcoin nie może być drukowany ponad ustalony limit. Ta ograniczona podaż jest jednym z powodów, dla których wielu inwestorów porównuje go do cyfrowego złota.
Osiągnięcie przez Strategy własności 4% wszystkich Bitcoinów wzmacnia tę narrację o niedoborze. W miarę jak coraz więcej instytucji wchodzi na rynek, konkurencja o pozostałe BTC może nadal rosnąć.
Dla inwestorów kryptowalutowych kamień milowy jest kolejnym znakiem, że instytucjonalne przekonanie wobec Bitcoina pozostaje silne, mimo niepewności rynkowej i krótkoterminowych wahań cen.


