Prezydent Donald Trump nieustannie dostarcza newsów o korupcji, przekrętach i działaniu we własnym interesie, jednak liderzy Protect Democracy – Justin Florence i Justin Vail – twierdzą, że istnieją już narzędzia pozwalające odebrać Trumpowi i jego rodzinie nieuczciwie zdobyte dobra, jeszcze przed wydaniem wyroku skazującego.
„Mówiąc wprost: zgodnie z zasadą prawną zwaną disgorgement, nie możesz zatrzymać tego, co ukradłeś" – powiedzieli MS NOW.
Disgorgement, jak twierdzą, ma „głębokie korzenie w tradycji moralnej i amerykańskim prawie". Uprawnienia Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) w zakresie disgorgement, będące przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego w tej kadencji, pozwalają rządowi odzyskać pieniądze, które oszuści uzyskali w wyniku oszustw na rynku papierów wartościowych – co obejmuje również możliwe oszustwa na rynku kryptowalut lub rynkach prognoz.
Co zabawne, gdy skonfrontowano rząd z argumentem disgorgement, własni prawnicy rządowi Trumpa przyznali mu rację i poparli tę koncepcję.
„Kwestią przed sądem jest to, czy rząd musi udowodnić, że sprawca skrzywdził konkretne osoby. Administracja odpowiedziała 'nie', argumentując: 'Disgorgement to środek zaradczy mający na celu pozbawienie sprawców nielegalnie uzyskanych zysków', zatem 'disgorgement SEC na podstawie obowiązującego prawa nie jest uzależniony od wykazania szkody majątkowej ofiar'" – powiedzieli Florence i Vail. „Krótko mówiąc: ci, którzy osiągnęli zyski poprzez oszustwo, muszą oddać pieniądze, które trafią do narodu amerykańskiego."
Wątpliwe jest, by prawnicy Trumpa mieli na myśli Trumpa, jego rodzinę i współpracowników, wygłaszając te argumenty przed sądem, jednak argument pozostaje w mocy i jest wzmocniony przez popierające go stanowisko samej administracji.
„Wszystkie skradzione pieniądze w rzeczywistości należą do narodu amerykańskiego" – argumentują. „Osoby ubiegające się o wypłaty z nowego funduszu Trumpa nie powinny liczyć na zatrzymanie tych pieniędzy, jeśli ich roszczenia ukrywają dowody przestępstw, takich jak atak na Kapitol – uruchomiłoby to ustawę False Claims Act i umożliwiło disgorgement. Zyski z kryptowalut zbudowane na wiedzy poufnej o ogłoszeniu prezydenckim? Odzyskać je. Zagraniczne rządowe 'umowy' zacierające granicę między polityką zagraniczną a osobistym wzbogaceniem, z których prezydent i jego krewni czerpią miliardy? Wymuszone darowizny korporacyjne i wygrane na rynkach prognoz? Czas odzyskać pieniądze."
Ułaskawienia przez Trumpa nie mogą tego powstrzymać – argumentują. Podobnie jak bezprecedensowe przyznanie immunitetu karnego przez Sąd Robertsa w sprawie Trump przeciwko Stanom Zjednoczonym. W końcu jest to argument nie o winie, lecz o pieniądzach, a ci z otoczenia Trumpa, „którzy przekroczą granicę, powinni wiedzieć: nawet przy obiecanym ułaskawieniu prawo może upomnieć się o to, co zabrali narodowi amerykańskiemu."

