ZachXBT zbudował reputację jednego z najbardziej zaufanych strażników kryptowaluty, ujawniając ponad 500 milionów dolarów w oszustwach w całej branży.
Teraz wiralny wątek na X skierował na niego reflektor. Wątek podnosi pytania dotyczące relacji z darczyńcami, selektywnych dochodzeń i finansowych konfliktów interesów.
Żaden sąd nie orzekł przeciwko niemu, a żaden oficjalny organ nie potwierdził nieprawidłowości. Mimo to zarzuty wywołały szerszą dyskusję na temat odpowiedzialności w kryptowalutowych dochodzeniach.
Po pozwie sądowym w 2023 roku ZachXBT uruchomił społecznościowy fundusz obronny. Fundusz podobno przyciągnął darowizny od prominentnych nazwisk w branży.
Wśród domniemanych darczyńców znalazły się portfele powiązane z Binance, postacie z ekosystemu TRON, Jesse Powell z Kraken, Sandeep Nailwal z Polygon, Optimism, Bybit, Paradigm i Hyperliquid.
Krytycy zauważyli pewien wzorzec po tych darowiznach. Żaden z domniemanych darczyńców nie stał się później podmiotem poważnych dochodzeń ZachXBT.
Ta obserwacja podsyciła oskarżenia, że wsparcie finansowe mogło wpłynąć na to, które cele zostały publicznie ujawnione.
Zwolennicy ZachXBT twierdzą, że fundusz obronny był legalną odpowiedzią społeczności na postępowanie sądowe. Utrzymują, że brak dochodzeń wobec darczyńców nie dowodzi istnienia żadnego układu. Połączenie, jak twierdzą, pozostaje poszlakowe.
Mimo to wizerunek wywołał poważne pytania. W branży, która ceni przejrzystość, brak publicznego ujawnienia informacji o tych darowiznach stał się punktem centralnym dla krytyków uważnie obserwujących sytuację.
Sprawa Hyperliquid stała się najszerzej dyskutowanym elementem wątku. W okresie od grudnia 2024 do stycznia 2026 roku ZachXBT opublikował wiele krytycznych postów na temat Hyperliquid.
18 stycznia 2026 roku Fundacja Hyperliquid przekazała mu 10 000 tokenów HYPE, oficjalnie wycenionych wówczas na około 254 000 USD.
Krytycy szacują wartość bliżej 600 000 USD. Po dokonaniu darowizny obserwatorzy zauważyli, że główne krytyczne relacje o Hyperliquid wyraźnie osłabły. Ta oś czasu stanowi podstawę centralnego argumentu wiralnego wątku.
ZachXBT nie odniósł się publicznie szczegółowo do pełnego zakresu tych zarzutów. Sama darowizna jest udokumentowana w łańcuchu bloków, co czyni ją weryfikowalną. Kwestią sporną pozostaje to, czy czas odzwierciedla konflikt interesów, czy po prostu zbieg okoliczności.
Sprawa Hyperliquid wiąże się również z szerszym pytaniem o standardy ujawniania informacji. Jeśli śledczy otrzymuje środki od podmiotu, który wcześniej krytykował, przejrzystość w zakresie tej relacji staje się niezbędna do utrzymania zaufania publicznego.
Anonimowy deweloper uruchomił meme token o nazwie $ZACHXBT i wysłał 50% podaży bezpośrednio do jego portfela. Kapitalizacja rynkowa krótko osiągnęła około 88 milionów dolarów.
ZachXBT sprzedał około 16 059 SOL o wartości około 3,87 miliona dolarów, stwierdzając, że tokeny były niechciane i sprzedał je, aby uniknąć powiązania.
Krytycy kwestionowali, dlaczego wpływy nie zostały przekierowane do ofiar oszustw lub funduszy dochodzeniowych. Ta decyzja zwróciła uwagę członków społeczności, którzy uznali, że jest sprzeczna z jego deklarowaną misją. Odpowiedź jego zwolenników brzmiała, że niechciane tokeny nie niosą ze sobą żadnego zobowiązania.
Osobne zarzuty dotyczą Polymarket. Wątek twierdzi, że nowe portfele złożyły duże zakłady przed opublikowaniem przez ZachXBT dochodzenia, rzekomo generując ponad 1,2 miliona dolarów zysku.
Żaden bezpośredni dowód nie łączy go z tymi portfelami. Jednak czas wywołał powszechną uwagę w całej społeczności.
Łącznie te incydenty na nowo otworzyły pytanie, które przestrzeń kryptowalut rzadko zadaje: kto rozlicza śledczych, gdy ich źródła finansowania pokrywają się z podmiotami, które relacjonują?
Wpis ZachXBT pod ostrzałem: Czy najbardziej zaufany śledczy kryptowalut jest skompromitowany? pojawił się po raz pierwszy na Blockonomi.


