PREZYDENT MARCOS. Prezydent Marcos w Pałacu Malacañang.PREZYDENT MARCOS. Prezydent Marcos w Pałacu Malacañang.

[Between Islands] Dlaczego wizyta państwowa Marcosa w Japonii opiera się na codziennym zaufaniu

2026/05/25 10:06
8 min. lektury
W przypadku uwag lub wątpliwości dotyczących niniejszej treści skontaktuj się z nami pod adresem crypto.news@mexc.com

TOKIO, Japonia – Każdego ranka o 6:30, gdy pociągi zaczynają budzić Tokio, wymykam się z naszego mieszkania i idę do pobliskiego parku. To, co zaczęło się jako sposób na oczyszczenie głowy z górą pracy prawniczej czekającej na moim biurku, powoli zamieniło się w coś innego. Wokół dużego sztucznego stawu każdego ranka zbiera się niewielka grupa starszych sąsiadów na Radio Taiso, japońską radiową gimnastykę. Poruszają się synchronicznie przy starej melodii fortepianowej grającej cicho przez głośnik telefonu komórkowego – niektórzy z doskonałą formą, inni lekko się chybocząc, wszyscy z uśmiechem na twarzy. 

TAISO. Pobliski park, w którym starsi Japończycy, w tym były japoński minister obrony Gen Nakatani, uprawiają Radio Taiso. Zdjęcie: Ricky Sabornay

Grupa zebrała się po raz pierwszy podczas pandemii, gdy ludzie desperacko potrzebowali rutyny i kontaktu z innymi. Większość jest teraz po siedemdziesiątce. Nasz najstarszy członek, Jun, kończy w tym roku 92 lata. Wielu spędziło młodsze lata jako nauczyciele, urzędnicy państwowi, dyrektorzy firm lub właściciele przedsiębiorstw – ludzie, którzy po cichu pomagali budować powojenne Japonię. I mimo swojego wieku, pojawiają się każdego ranka z wytrwałością, której trudno nie podziwiać. 

Na początku stałem z tyłu, naśladując ich ruchy i starając się nie wyróżniać. Ale z czasem sama rutyna rozpuściła dystans między nami. Skinienia głowy zamieniły się w uśmiechy. Uśmiechy zamieniły się w krótkie rozmowy między ćwiczeniami. Zostałem zaproszony, aby wyjść do przodu i dołączyć do grupy. Wkrótce nie czułem się już outsiderem obserwującym grupę, lecz jej częścią. 

W pewnym momencie jeden z członków naszej małej bandy Radio Taiso mimochodem wspomniał, że innym stałym bywalcem grupy jest Nakatani Gen. Uprzejmie kiwnąłem głową, ale nie przywiązywałem wtedy do tego dużej wagi. W parku był po prostu kolejnym starszym panem robiącym ćwiczenia rozciągające obok mnie.

Pewnego wieczoru, oglądając wiadomości, o mało nie upuściłem kolacji, gdy zobaczyłem Nakataniego-san w telewizji w ciemnym garniturze, oficjalnie ogłoszonego ponownie jako ówczesnego japońskiego ministra obrony. Ten sam człowiek, który każdego ranka robił z nami skłony boczne, teraz omawiał bezpieczeństwo narodowe i regionalną strategię obronną przed całym krajem.

Ówczesny japoński minister obrony Nakatani Gen ściska dłoń filipińskiemu sekretarzowi obrony Gilberto Teodoro Jr. podczas wizyty Nakataniego na Filipinach 24 lutego 2025 roku. Zdjęcie archiwalne

Ten moment wydał się dziwnie uziemiający. W parku był po prostu kolejnym sąsiadem rozciągającym się przy stawie. Na ekranie reprezentował machinę władzy państwowej. 

To doświadczenie przypomniało mi, że relacje między krajami nie są budowane wyłącznie w salach konferencyjnych, ministerstwach obrony czy podczas oficjalnych ceremonii. Częściej zaczynają się cicho – w parkach, klasach, biurach i dzielnicach, w małych codziennych momentach, gdy ludzie powoli przestają czuć się wobec siebie obcymi.

Ta świadomość pozostaje ze mną, gdy Tokio przygotowuje się na jeden z największych dyplomatycznych momentów roku: wizytę państwową Ferdinanda Marcosa Jr. i Pierwszej Damy Lizy Aranety-Marcos z okazji 70-lecia normalizacji stosunków filipińsko-japońskich. Nagłówki gazet koncentrują się w zrozumiały sposób na geopolityce: bezpieczeństwie morskim, współpracy obronnej, regionalnych napięciach, zaawansowanych systemach radarowych i technologii rakietowej. 

Must Read

Marcos jedzie do Japonii w obliczu historycznej zmiany strategicznej

Ale gdy myślę o relacjach między Japonią a Filipinami, ciągle wracam do tego małego kółka Radio Taiso przy stawie.

Bo pod wieloma względami ten sam cichy duch, który widzę tam każdego ranka, stanowi teraz fundament szerszego partnerstwa między naszymi krajami. Zaufanie nie pojawiło się z dnia na dzień. Było budowane powoli przez dziesięciolecia migracji, wymiany, pracy, przyjaźni i wspólnych rytuałów. Polityczne porozumienia trafiające dziś na pierwsze strony gazet są pod wieloma względami jedynie formalnym wyrazem relacji, które zwykli ludzie budują od lat.

Wcześniej prezydent Marcos zauważył, że oba kraje stoją w obliczu podobnych presji na regionalnych wodach. Zwrot ku ściślejszej współpracy obronnej jest już widoczny. Japonia w pełni uczestniczyła w ostatnich ćwiczeniach Balikatan, a na początku tego roku oba rządy podpisały ważne umowy obronne mające na celu pogłębienie więzi bezpieczeństwa. Urzędnicy twierdzą, że wizyta państwowa jeszcze bardziej wzmocni współpracę w zakresie bezpieczeństwa morskiego i sprzętu obronnego. 

Ale relacje nie są już definiowane wyłącznie przez obronność.

Nowe filary dwustronne

Bezpieczeństwo energetyczne wyłania się jako kolejny główny filar. Spotkania w Tokio odbywają się wkrótce po szczycie ASEAN w Cebu, gdzie Manila wyraziła zainteresowanie japońską inicjatywą POWERR Asia o wartości 10 miliardów dolarów, regionalnym planem mającym pomóc azjatyckim gospodarkom wzmocnić rezerwy energetyczne przy jednoczesnym przejściu na energię odnawialną. 

A poza polityką rządową, relacje gospodarcze stają się coraz bardziej widoczne w codziennym życiu. Na początku tego roku filipińska platforma hotelowa Hotel101 ukończyła budowę swojego 482-pokojowego obiektu w Niseko, jednym z najbardziej konkurencyjnych kurortów w Japonii. Gdy otworzy się w późniejszym terminie tego roku, będzie stał jako widoczny symbol tego, jak zmienia się filipińska obecność w Japonii. Nie jesteśmy już definiowani wyłącznie przez migrację zarobkową. Coraz częściej Filipińczycy eksportują pomysły, marki, kapitał i modele biznesowe do samej Japonii. (READ: [BizSights] Why we should be proud of Injap Sia and Tony Tan Caktiong's latest milestone)

Kontrast staje się wyraźniejszy, gdy patrzy się na niego przez pryzmat historii.

W latach bezpośrednio po wojnie Filipiny były jednym z najbogatszych krajów Azji. Manila oferowała nawet stypendia japońskim studentom, zapraszając ich do studiowania na Uniwersytecie Filipin. Potem losy się odwróciły. Japonia wyskoczyła do przodu gospodarczo, podczas gdy Filipiny zmagały się z dziesięcioleciami niestabilności. Przez wiele lat Filipińczycy w Japonii byli postrzegani przez wąski pryzmat – tymczasowych pracowników, artystów estradowych lub migrantów oczekujących na ciche wtopienie się w tło. (READ: Philippines is in the heart: A Japanese Filipinologist writes a book on the import of Magellan's voyage)

Ten obraz powoli się zmienia.

Japonia znajduje się w delikatnej sytuacji wymagającej balansowania. Podczas gdy starzejące się społeczeństwo zmusza kraj do globalnej konkurencji o talenty i tworzenia większej przestrzeni dla długoterminowych zagranicznych rezydentów, rząd jednocześnie zaostrzył przepisy imigracyjne, równoważąc konieczność ekonomiczną z głęboko zakorzenionym sceptycyzmem. Jednak nawet w tej napięcia Filipińczycy w Tokio przepisują narrację – przełamując stare bariery, by stawać się coraz bardziej widoczni w każdym sektorze społeczeństwa.

Jako prawnik pracujący między oboma krajami, widzę tę zmianę każdego dnia. Potrzeby prawne filipińskiej społeczności stały się znacznie bardziej wyrafinowane niż kiedyś. Nie zajmujemy się już tylko umowami o pracę i przekazami pieniężnymi. Teraz rozmowy dotyczą ładu korporacyjnego, własności intelektualnej, nieruchomości i inwestycji transgranicznych. Filipińczycy zakładają firmy w Osace, kierują zespołami technologicznymi w Shibuyi, wykładają na uniwersytetach i doradzają wielonarodowym japońskim firmom w Tokio. 

Must Read

[Between Islands] Filipińscy profesjonaliści w Japonii: Pąki przed rozkwitem 

Jednak akceptacja społeczna nie ewoluuje tak szybko jak ekonomia czy prawo. Stereotypy rzadko znikają z dnia na dzień. Sukces kilku profesjonalistów nie wymazuje automatycznie dziesięcioleci założeń. Pod wieloma względami równość prawna i gospodarcza wyprzedza akceptację kulturową. Relacje między naszymi krajami ogromnie dojrzały, ale budowanie społeczeństwa, w którym każdy naprawdę czuje, że przynależy, pozostaje pracą w toku. 

Wspólne dorastanie

To, co daje mi nadzieję, to następne pokolenie. 

Dwujęzyczne dzieci diaspory i młodzi filipińscy profesjonaliści w Japonii poruszają się swobodnie między kulturami w sposób, w jaki wcześniejsze pokolenia często nie mogły. Nie postrzegają siebie jako uwięzionych między dwiema tożsamościami i widzą biegłość w obu światach jako atut. Niedawno młody filipiński specjalista ds. technologii z Jokohamy powiedział mi przy kawie: „Nie jesteśmy tu już tylko po to, żeby adaptować się do Japonii. Jesteśmy tu, żeby pomóc budować jej przyszłość." 

Tak więc gdy prezydent Marcos spotka się z filipińską społecznością podczas tej wizyty państwowej, nie będzie mówił jedynie do stęsknionych za domem pracowników pragnących wrócić do kraju. Będzie mówił do społeczności, która stała się coraz bardziej zakorzeniona, pewna siebie i zaangażowana w przyszłość Japonii. 

A może właśnie to jest prawdziwą historią tego momentu między Japonią a Filipinami – nie tylko wizyta państwowa, umowy obronne czy nagłówki, które zbledną w ciągu kilku dni, ale cichsza praca dzieje się pod tym wszystkim. Cierpliwa praca społeczności uczących się, jak żyć obok siebie.

Znowu myślę o moich porannych porach w parku, poruszając się w niedoskonałym rytmie obok sąsiadów, którzy kiedyś żyli w zupełnie innej Japonii. Słońce powoli wschodzi nad drzewami. Muzyka lekko trzeszczy przez głośnik telefonu. Przez kilka minut jesteśmy po prostu ludźmi dzielącymi tę samą przestrzeń.

Jeśli nasze dwa kraje będą mogły kontynuować budowanie swojej przyszłości w tym samym duchu: wytrwale, pokornie i ramię w ramię, to może następne pokolenie odziedziczy nie relację zdefiniowaną przez rany historii, ale ukształtowaną przez cichszą pewność, że społeczności, z biegiem czasu, mogą wybrać wspólne dorastanie. – Rappler.com

Ricky Aringo Sabornay jest prawnikiem transgranicznym, który porusza się między Filipinami a Japonią, pomagając ludziom poruszać się nie tylko w różnych systemach prawnych, ale i różnych sposobach myślenia. Prowadzi Sabornay Law, firmę członkowską Uryu & Itoga, gdzie jego praca leży na przecięciu dwóch systemów prawnych i dwóch kultur, które nie zawsze mówią tym samym językiem. Skontaktuj się z nim na LinkedIn.

Must Read

[Between Islands] Miłość w tym, co niewypowiedziane: Jak Filipińczycy i Japończycy różnią się w wyrażaniu miłości

Must Read

[Between Islands] Naprawiaczka postrzępionych nici: 70 lat kobiet w centrum relacji filipińsko-japońskich

Must Read

[Between Islands] Wciąż nie ma Jollibee w Japonii, ale filipińskie jedzenie powoli staje się bardziej widoczne

Okazja rynkowa
Logo Intuition
Cena Intuition(TRUST)
$0.07221
$0.07221$0.07221
+0.16%
USD
Intuition (TRUST) Wykres Ceny na Żywo

AI Strategy: Powered 24/7

AI Strategy: Powered 24/7AI Strategy: Powered 24/7

Generate automated strategies using natural language

Zastrzeżenie: Artykuły udostępnione na tej stronie pochodzą z platform publicznych i służą wyłącznie celom informacyjnym. Niekoniecznie odzwierciedlają poglądy MEXC. Wszystkie prawa pozostają przy pierwotnych autorach. Jeśli uważasz, że jakakolwiek treść narusza prawa stron trzecich, skontaktuj się z crypto.news@mexc.com w celu jej usunięcia. MEXC nie gwarantuje dokładności, kompletności ani aktualności treści i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania podjęte na podstawie dostarczonych informacji. Treść nie stanowi porady finansowej, prawnej ani innej profesjonalnej porady, ani nie powinna być traktowana jako rekomendacja lub poparcie ze strony MEXC.

No Chart Skills? Still Profit

No Chart Skills? Still ProfitNo Chart Skills? Still Profit

Copy top traders in 3s with auto trading!