Kilku niedawnych kandydatów prezydenta Donalda Trumpa na stanowiska sędziowskie wykazało „dyskwalifikujący" wzorzec zachowania, który zaniepokoił eksperta prawnego.
Na kolejnych przesłuchaniach Demokraci pytali kandydatów Trumpa na stanowiska sędziowskie: Kto wygrał wybory powszechne w 2020 roku? Jednak kilku kandydatów odmówiło jednoznacznego stwierdzenia, że były prezydent Joe Biden wygrał wybory, zamiast tego unikając odpowiedzi – według Andrew Weissmanna, byłego federalnego prokuratora.

Weissmann powiedział w nowym odcinku podcastu „Court of History" w środę, że odmowa kandydatów do stwierdzenia, że Biden wygrał wybory, powinna być co najmniej „dyskwalifikująca".
„Nie ma wiarygodnych dowodów" – powiedział Weissmann. „Są prawicowe teorie spiskowe, ale nie ma wiarygodnych dowodów na jakiekolwiek istotne oszustwo w wyborach w 2020 roku. I to byłoby według mnie całkowicie uzasadnione stwierdzenie."
Trump rutynowo twierdził, że wybory były ustawione przeciwko niemu, mimo że jego prawnicy nie zdołali tego udowodnić w ponad 60 sprawach sądowych, a niektórzy z nich zostali pozbawieni uprawnień zawodowych za udział w próbach Trumpa obalenia wyników.
Weissmann zauważył, że kandydaci, którzy odmawiają przyznania, że nie było istotnych dowodów na oszustwo w wyborach powszechnych w 2020 roku, stanowią poważne zagrożenie dla amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości w przyszłości.
„To jest tak niebezpieczne, że masz ludzi, którzy – jeśli zostaną zatwierdzeni – otrzymają dożywotnie nominacje i będą działać w sposób zgodny z tym, jak zachowywali się podczas przesłuchań potwierdzających, tak samo będą postępować na ławie sędziowskiej. To korumpuje jeden z nielicznych mechanizmów kontroli i równoważenia władzy, które jeszcze funkcjonują w tym kraju."


