Ceny ropy naftowej wzrosły w środowe przedpołudnie, gdy wojsko USA odpowiedziało nowymi uderzeniami po zestrzeleniu przez Iran śmigłowca szturmowego.
Kontrakty terminowe na ropę WTI wzrosły o 0,9 procent do 88,97 dolarów za baryłkę według stanu na godz. 05:00 GMT. Kontrakty terminowe na ropę Brent zyskały 0,9 procent do 92,29 dolarów za baryłkę.
Irańskie Gwardie Rewolucyjne przeprowadziły w środę ataki na bazę USA w Jordanii i 21 innych celów w Zatoce Perskiej w odpowiedzi na amerykańskie uderzenia.
Brent spadł we wtorek do najniższego poziomu od 17 kwietnia, a WTI zamknął się na najniższym poziomie od 29 maja, po tym jak Izrael i Iran wstrzymały ataki odwetowe na prośbę prezydenta USA Donalda Trumpa.
W poście w mediach społecznościowych opublikowanym we wtorek, Centralne Dowództwo USA (Centcom) poinformowało, że siły USA przeprowadziły uderzenia samoobronne przeciwko Iranowi po zestrzeleniu śmigłowca Apache Armii Lądowej.
Siły uderzyły w irańską obronę przeciwlotniczą, naziemne stacje kontrolne i stanowiska radarów obserwacyjnych w pobliżu Cieśniny Ormuz – podano w komunikacie.
We wcześniejszym poście na TruthSocial Trump poinformował, że Irańczycy zestrzelili jeden z jego wysoce zaawansowanych śmigłowców Apache podczas patrolu nad Cieśniną Ormuz.
„Na pokładzie znajdowało się dwóch pilotów, obaj są bezpieczni i nienaranni. Niemniej jednak Stany Zjednoczone muszą z konieczności odpowiedzieć na ten atak."
Sekretarz ds. energii USA Chris Wright powiedział we wtorek, że ruch statków przez Cieśninę Ormuz rośnie „bardzo znacząco", ale przywrócenie normalnych przepływów energii po zakończeniu wojny zajmie wiele miesięcy – podała agencja Reuters.
Giełda papierów wartościowych Arabii Saudyjskiej wzrosła we wtorek o 1,3 procent, wspierana przez wzrost o ponad 4 procent akcji Saudi National Bank.
Główny indeks Dubaju zyskał 0,9 procent, podczas gdy Abu Dhabi skoczyło o 0,8 procent.
