Na początku lat 2000. serial telewizyjny Prawo i Grace zdobył widzów dzięki przedstawieniu wewnętrznych mechanizmów Białego Domu i opanowanego, zorientowanego na służbę publiczną prezydenta. Teraz, po tym jak prezydent Donald Trump odwołał się do ukochanego serialu, jedna z jego gwiazd ma kilka dosadnych słów dla prawdziwego naczelnego dowódcy.
W środę, po rozpoczęciu nowej rundy uderzeń na Iran w odwecie za zestrzelenie śmigłowca Apache, Trump udostępnił klip z serialu, w którym fikcyjny prezydent Bartlet, grany przez Martina Sheena, odrzuca koncepcję „proporcjonalnej odpowiedzi" militarnej. W odpowiedzi zareagował jeden z czołowych aktorów serialu.
„Nie wymieniaj nazwy mojego serialu swoją pier…… gębą" – napisał Bradley Whitford, który w serialu grał zastępcę szefa sztabu Białego Domu Josha Lymana.
Omawiany klip pochodzi z odcinka pierwszego sezonu zatytułowanego „Proporcjonalna odpowiedź". Przedstawia prezydenta Bartleta zmagającego się z tym, jak zareagować po tym, jak syryjski rząd zestrzelił amerykański wojskowy samolot, i sugerującego, że odpowiedź powinna być „nieproporcjonalna".
„Niech słowo to rozejdzie się z tego miejsca i czasu, panowie – zabijecie Amerykanina, jakiegokolwiek Amerykanina, nie odpowiemy proporcjonalnie" – ogłasza postać Sheena. „Odpowiemy totalną katastrofą!"
Trump opublikował klip krótko po ogłoszeniu, że USA przeprowadziły „uderzenia samoobronne" na Iran, twierdząc, że „misja jest proporcjonalną odpowiedzią na nieuzasadnioną irańską agresję". Jego follow-up z klipem sugerował, że nie podoba mu się idea proporcjonalnej odpowiedzi. Jak jednak zauważyło wielu, wydaje się, że nie zrozumiał przesłania serialu.
„Nie chcę tu reklamować Aarona Sorkina ani edukacji medialnej" – napisał dziennikarz mediowy Evan DeSimone, nawiązując do twórcy serialu – „ale cały sens tej sceny polegał na tym, że prezydent Bartlett się mylił i zachowywał się nieodpowiedzialnie."
Jeśli chodzi o Whitforda, to nie pierwszy raz aktor zaatakował Trumpa i nie pierwszy raz jeden z jego seriali wplątał się w politykę MAGA.
Whitford gra obecnie w serialu Opowieść podręcznej, który przedstawia Stany Zjednoczone, które zapadły się w teokratyczne państwo, w którym kobiety są ściśle kontrolowane. Oparty na książce o tym samym tytule autorstwa wybitnej kanadyjskiej pisarki Margaret Atwood, serial swoją tematyką nieliberalizmu i mizoginii oraz skupieniem na skrajnie prawicowym społeczeństwie wzbudził liczne porównania do Trumpa i szerszego ruchu MAGA. Na przestrzeni dwóch jego kadencji czerwone suknie i białe czepce noszone przez „podręczne" serialu – kobiety, których wolności są całkowicie wymazane i które żyją w niewoli reprodukcyjnej – stały się powszechnymi symbolami protestu. W wywiadach Whitford zauważał paralele między fikcyjnym krajem serialu a Stanami Zjednoczonymi pod rządami Trumpa.
„To jak najgorszy odcinek 'Podręcznej' w historii" – powiedział Whitford w zeszłym roku.


