xAI i SpaceX Elona Muska zostały pozwane przez byłego inżyniera, który twierdzi, że został zwolniony po zgłoszeniu obaw dotyczących bezpieczeństwa Groka przed planowanym IPO SpaceX.
Zgodnie z pozwem złożonym w Sądzie Najwyższym hrabstwa Santa Clara w Kalifornii, były pracownik xAI, Devin Kim, twierdzi, że naciskał na wdrożenie silniejszych procedur testowania i dodatkowych zabezpieczeń w celu zmniejszenia ryzyka szkodliwych wyników generowanych przez Groka.
Pozew twierdzi, że chatbot nie posiadał odpowiednich zabezpieczeń przed dezinformacją, stronniczością i innymi potencjalnie szkodliwymi odpowiedziami.
Zespół prawny Kima argumentuje, że sprawa wykracza poza zwykły spór pracowniczy. W oświadczeniu dołączonym do pozwu główna radczyni prawna Qiaojing Ella Zheng stwierdziła:
Zheng argumentowała również, że firmy powinny ponosić odpowiedzialność, jeśli pracownicy są karani za zgłaszanie problemów mogących wpłynąć na opinię publiczną.
Dokumenty sądowe opisują Kima jako jednego z pierwszych pracowników xAI i wskazują go jako głośnego zwolennika środków bezpieczeństwa AI wewnątrz firmy.
Zgodnie z pozwem, dołączył do xAI częściowo ze względu na własne publiczne ostrzeżenia Muska dotyczące ryzyk związanych z wysoce zaawansowanymi systemami sztucznej inteligencji.
W pozwie stwierdzono, że Kim zbudował swoją karierę wokół sztucznej inteligencji i skupił się na ograniczaniu potencjalnych szkód związanych z projektowaniem i wdrażaniem produktów AI. Dalej zarzuca się, że xAI i SpaceX zemściły się na nim i ostatecznie rozwiązały z nim umowę o pracę po tym, jak wielokrotnie zgłaszał obawy związane z bezpieczeństwem.
W pozwie przytoczono kilka kontrowersji dotyczących Groka jako przykłady kwestii, które Kim rzekomo omawiał wewnętrznie. Wśród nich był szeroko opisywany incydent z „MechaHitlerem", który wygenerował antysemickie treści i skłonił xAI do podjęcia działań naprawczych.
Reprezentujący Kima David Sanford, przewodniczący Sanford Heisler Sharp McKnight, stwierdził, że pozew nie ma na celu sprzeciwu wobec rozwoju technologicznego.
Kim domaga się w pozwie odszkodowania kompensacyjnego, odszkodowania karnego, honorariów adwokackich, utraconego wynagrodzenia kapitałowego oraz innych środków zaradczych.
SpaceX zostało wymienione obok xAI w pozwie po niedawnej fuzji obu firm, co stawia spór prawny w centrum uwagi przed planowanym debiutem giełdowym firmy lotniczej 12 czerwca.
Pomimo złożenia pozwu, nastroje inwestorów wokół oferty pozostają w dużej mierze pozytywne. Jak wcześniej informował crypto.news, firma brokerska Oppenheimer rozpoczęła śledzenie SpaceX z oceną „outperform" i docelową ceną 190 USD, w porównaniu z oczekiwaną ceną IPO wynoszącą 135 USD.
W swojej nocie badawczej Oppenheimer stwierdził, że SpaceX może skorzystać na połączeniu infrastruktury kosmicznej z systemami sztucznej inteligencji, przy jednoczesnym wykorzystaniu naziemnych zasobów obliczeniowych w celu poprawy efektywności operacyjnej i rozszerzenia usług.
Tymczasem IPO przyciągnęło również uwagę polityczną z Waszyngtonu. Senator Elizabeth Warren niedawno wezwała Komisję Papierów Wartościowych i Giełd USA do opóźnienia oferty, powołując się na obawy dotyczące ochrony inwestorów, ładu korporacyjnego i wyceny spółki.
Zainteresowanie debiutem dotarło również na rynki kryptowalut. Wcześniejsze doniesienia crypto.news odnotowały, że niektórzy analitycy ostrzegali, iż IPO może przyciągnąć kapitał, który w innym przypadku trafiłby do aktywów cyfrowych.
Jednak dane blockchain przeanalizowane przez CryptoQuant nie wykazały żadnych nietypowych wypłat USDC ani Tether podczas niedawnego spadku Bitcoina, co sugeruje brak wyraźnych dowodów na to, że inwestorzy przenosili znaczną płynność kryptowalutową, aby uczestniczyć w ofercie.


