Biograf Donalda Trumpa, Michael Wolff, przedstawił dosadną analizę tego, jak prezydent postrzega społeczność Czarnych oraz dlaczego słowo „rasista" jest „wielkim komplementem" w świecie MAGA – podał The Daily Beast.
„Wyraźnie ma jakiś problem z Czarnymi ludźmi" – powiedział Wolff w podcaście The Daily Beast o prezydencie Trumpie. „Świat jest dla niego lepszym miejscem bez Czarnych ludzi, bez konieczności myślenia o Czarnych ludziach, bez Czarnych ludzi w tym, co uważa za grę o sumie zerowej z białymi ludźmi."
The Daily Beast przypomniał kilka przypadków, w których Trump stosował „podżegającą retorykę" i wykazywał „działania opisywane przez jego krytyków jako rasistowskie." Trump zaprzeczył tym oskarżeniom i w styczniu 2018 roku powiedział dziennikarzom: „Nie, nie, nie jestem rasistą. Jestem najmniej rasistyczną osobą, jaką kiedykolwiek przeprowadzaliście wywiad" – według Politico.
Krótko przed tymi słowami The Washington Post informował, że Trump „stracił cierpliwość do ustawodawców", gdy „omawiali ochronę imigrantów z Haiti, Salwadoru i krajów afrykańskich w ramach dwupartyjnego porozumienia imigracyjnego, według kilku osób zaznajomionych ze spotkaniem."
„Dlaczego wszyscy ci ludzie z za—— krajów mają tu przyjeżdżać?" – powiedział Trump.
„Trump zasugerował wówczas, że Stany Zjednoczone powinny zamiast tego sprowadzać więcej ludzi z krajów takich jak Norwegia" – pisał w tamtym czasie Post.
The Daily Beast dodał, że Trump „rozpoczął kampanię wyborczą w 2016 roku przemówieniem, w którym oskarżył Meksyk o celowe wysyłanie 'przestępców' i 'gwałcicieli' przez granicę do Stanów Zjednoczonych."
W 2017 roku Trump „opisał uczestników wiecu białych supremacjonistów w Charlottesville w Wirginii jako 'bardzo porządnych ludzi'."
„W 1973 roku" – odnotował również The Daily Beast – „Departament Sprawiedliwości pozwał Trumpa i jego firmy za dyskryminację Czarnych najemców, a za administracji Obamy był jednym z najgłośniejszych zwolenników teorii spiskowej o 'urodzeniu poza krajem'."
Wolff powiedział również w podcaście The Daily Beast, że Trump „z pewnością uważa Czarnych ludzi za głęboko różnych od białych ludzi."
Wolff wyjaśnił też, dlaczego słowo „rasista" jest „wielkim komplementem" wśród bazy MAGA Trumpa.
„Słowo rasista staje się teraz w świecie Trumpa rodzajem wielkiego komplementu, ponieważ ma sugerować liberalną przesadę i to, że liberałowie nazywają każdego rasistą" – powiedział Wolff.

