Konserwatywny komentator twierdzi, że pokryte algami na zielono odnowione Reflecting Pool przez prezydenta Donalda Trumpa stanowi całą gamę metafor definiujących jego prezydenturę.
„Reflecting Pool to mikrokosmos niemal wszystkiego, co irytuje ludzi w drugiej kadencji Trumpa" – napisał w środę Jonah Goldberg z The Dispatch. „Możemy zacząć od decyzji o zignowaniu zwykłych zasad i procedur, by zlecić bez przetargu kontraktorowi prace remontowe i malarskie. Trump twierdził, że będzie to kosztować 1,8 miliona dolarów. Koszty wzrosły niemal dziesięciokrotnie. By poradzić sobie z buntowniczymi algami, zlecił bez przetargu kolejne zadanie kumpelowi z Mar-a-Lago, donatorowi kampanii i skazanemu przestępcy, który wygląda jak złoczyńca ze starego komiksu Dick Tracy."
Goldberg dodał, że „człowiek, który przysiągł 'osuszyć bagno' waszyngtońskiego skorumpowanego koleżeństwa, użył przenośnych bagnistych środków, by osiągnąć dosłownie bagniste cele."
Jednak poza symbolicznym odzwierciedleniem porażki Trumpa w realizacji obietnicy osuszenia bagna, Goldberg stwierdził, że „fiasco z basenem" dowodzi również niezdolności Trumpa do dotrzymywania obietnic.
„Projekt, który Trump reklamował jako dowód swojego geniuszu i kompetencji, staje się dowodem na działanie niepatriotycznych wrogów podkopujących go, gdy projekt upada" – napisał Goldberg. „Bez żadnych dowodów Trump twierdził, że jedynym powodem łuszczenia się farby i zakwitu alg w Reflecting Pool jest sabotaż przez antyamerykańskich 'wandali', którzy zadali mu '300-stopowe rozcięcie'."
Ponadto Goldberg zauważył, że bezpodstawne wymówki Trumpa dotyczące problemów z Reflecting Pool – mianowicie, że wandale sabotowali jego renowacje (zarzut ignorujący wewnętrzne dokumenty dowodzące, że administracja miała szereg problemów logistycznych podczas projektu budowlanego) – są równie absurdalne jak wiele innych rzeczy, które powiedział podczas swojej administracji.
„Pozostaje tajemnicą, jak wandale uniknęli policji Parku Narodowego, kamer bezpieczeństwa i jego własnego rozmieszczenia Gwardii Narodowej" – powiedział Goldberg. „Nie wspominając o tym, jak zadali 300-stopowe rozcięcie w powłoce malarskiej, którą Trump opisał jako: 'Tak bardzo mocna. Nie możesz, jeśli masz nóż – nie chcę nikomu dawać pomysłów – jeśli masz nóż, nie możesz tego nawet przeciąć. Tak mocna, tak potężna'."
Goldberg wskazał również na absurdalną próbę obrony renowacji Trumpa przez sekretarza obrony Pete'a Hegsetha.
„Patrząc na Waszyngtona i Lincolna, to dwaj mężczyźni, którzy stali przed monumentalnymi zadaniami i stanęli na wysokości zadania w historyczny sposób, dostarczając wyniki dla narodu amerykańskiego" – powiedział Hegseth. „I gdy cofniesz się i spojrzysz na 47 lat tego, co Iran prowadził… jest tylko jeden człowiek, przez obie prezydentury, który wstał i powiedział, że nigdy nie dostaną broni jądrowej."
Goldberg nie jest jedynym prawicowym komentatorem, który atakuje kontrowersje wokół Reflecting Pool Trumpa jako emblematyczne dla jego prezydentury. Komentator polityczny David Rothkopf powiedział coś podobnego wcześniej w tym miesiącu.
„Stało się to atrakcją turystyczną w centrum Waszyngtonu, gdzie ludzie przyjeżdżają, by nienawidzić Trumpa, prawda? Przyjeżdżają i zastanawiają się, jakiego złego prezydenta mają" – powiedział Rothkopf dziennikarce The Daily Beast, Joannie Coles. „A potem on mówi: 'O rany, to jest bałagan. Co mamy zrobić?'"
Porównał tę kwestię do innych nieudanych renowacji Trumpa.
„Kto zniszczył Gabinet Owalny?" – powiedział Rothkopf. „Kto zniszczył Skrzydło Wschodnie? Kto umieścił gigantyczny pazur na południowym trawniku Białego Domu? Kto buduje złocistą salę balową dla miliarderów do tańczenia, gdy Amerykanie głodują? Kto buduje łuk ku swojej własnej chwale? Kto pokrywa wszystkie posągi koni w Waszyngtonie złotymi liśćmi?"


