Eberechi Eze, który wszedł na boisko jako zmiennik w meczu z Ghaną, opisał swój debiut na mistrzostwach świata jako „piękne doświadczenie". (EPA Images pic)
KANSAS CITY: Eberechi Eze twierdzi, że Anglia gra z „intensywnością i pasją" Premier League, jakiej wymaga trener Thomas Tuchel, dążąc do zapewnienia sobie awansu do fazy pucharowej mistrzostw świata.
Trzy Lwy rozpoczęły turniej imponującym zwycięstwem 4:2 z Chorwacją, jednak straciły impet w bezbramkowym remisie z Ghaną.
Anglia, która w sobotę w New Jersey rozegra ostatni mecz grupowy z Panamą, prowadzi w Grupie L, wyprzedzając Ghanę różnicą bramek.
Podopieczni Tuchela muszą wypaść co najmniej tak samo dobrze jak Ghana w meczu z Chorwacją, aby utrzymać pozycję lidera.
Pomocnik Arsenalu Eze, przemawiając w środę z bazy treningowej Anglii w Kansas City, stwierdził, że zawodnicy prezentują piłkę nożną o wysokim poziomie energii, jakiej oczekuje ich niemiecki trener, mimo rozczarowującego wyniku z Ghaną.
„Widać intensywność, pasję i ducha, z jakim gramy" – powiedział. „Ilekroć rozgrywamy mecz, mamy ten poziom dominacji, gdy staramy się narzucić swój styl w każdym spotkaniu.
„Widać, jak trudno jest rywalom grać przeciwko nam, ta energia i ten duch – myślę, że dodając to do jakości, jaką mamy w tym zespole, sprawia to, że naprawdę trudno się z nami mierzyć."
Eze, 27 lat, który wszedł na boisko jako zmiennik w meczu z Ghaną, stwierdził, że debiut na mistrzostwach świata był „pięknym doświadczeniem".
„To świetna okazja dla nas wszystkich, aby grać w takich zawodach, mieć szansę na wygranie ich i mieć to jako cel" – powiedział.
„Myślę, że to niesamowita rzecz, być jej częścią, a to, do czego jestem wzywany, to mentalność, którą mam – zaatakuję to, ile tylko mogę."
Anglia była krytykowana za niezdolność do przełamania defensywnie ustawionej Ghany na stadionie Gillette Stadium pod Bostonem.
Jednak Eze stwierdził, że innym drużynom trudno byłoby skopiować tę taktykę.
„Nie wiem, czy inne drużyny będą grać w ten sposób, bo nie jest łatwo tak grać przez 90 minut" – powiedział. „Oni wykonali niesamowitą robotę.
„Ale na pewno myślę, że gdy masz drużynę, która się cofa i nie jest zbytnio zainteresowana tym, ile piłki posiada, to sprzyja to atakującym zawodnikom w ciasnych przestrzeniach, byciu kreatywnym i podejmowaniu ryzyka – a to jest coś, w czym jestem dobry."


