Noblista w dziedzinie ekonomii ostrzegł, że uporczywe przepowiednie o tym, iż sztuczna inteligencja zniszczy rynek pracy, mogą stać się samospełniającą się przepowiednią.
Robert Shiller, który współdzielił Nagrodę Nobla w dziedzinie ekonomii w 2013 roku za badania nad cenami aktywów, opublikował w poniedziałek artykuł gościnny w The New York Times, w którym argumentował, że panika związana ze sztuczną inteligencją nie jest nowym zjawiskiem socjologicznym.
Napisał, że ludzie obawiają się, iż nowe technologie mogą ich zastąpić, już od czasów Arystotelesa, który wyobrażał sobie samoczynne krosno i lirę, która mogłaby grać muzykę bez szarpania strun.
W XIX wieku grupa angielskich robotników tekstylnych — znanych później jako ludyści — celowo niszczyła maszyny, wierząc, że pozbawią ich pracy.
ROBERT SHILLER: LUDZIE NIE SĄ JUŻ TAK POD WRAŻENIEM DOMÓW
Shiller obawia się, że podobne lęki tkwiące w nas dają o sobie znać po raz kolejny.
Przytoczył marcowy sondaż Quinnipiac, z którego wynika, że 70% ludzi uważa, iż sztuczna inteligencja zmniejszy liczbę miejsc pracy. Ponadto, według czerwcowego badania Pew Research, zaledwie 16% Amerykanów wierzy, że AI będzie miała pozytywny wpływ na społeczeństwo w ciągu najbliższych dwóch dekad.
„Podobnie jak wielu innych, uważam, że AI może obniżyć poziom zatrudnienia. Jednak w przeciwieństwie do większości nie obwiniam samej technologii. Martwię się natomiast siłą strachu, jaki ona wywołuje" — napisał Shiller.
„Nasze mózgi są zaprogramowane na reagowanie na narracje. Opowieści krążące w społeczeństwie mogą wpływać na ekonomiczne decyzje jednostek" — kontynuował. „Kiedy miliony ludzi podejmują miliony i miliony decyzji w oparciu o negatywne oczekiwania, istnieje ryzyko, że strach może faktycznie przyczynić się do narodzin tej rzeczywistości."
REWOLUCJA AI ZAGRAŻA PRACY BIUROWEJ, ALE OŻYWIA POPYT NA WYKWALIFIKOWANE ZAWODY
Znaczna część negatywnych doniesień medialnych dotyczących AI skupia się na spekulacjach na temat tego, jak bardzo wpłynie ona na miejsca pracy i gospodarkę.
Pod koniec maja dyrektor generalny Anthropic, Dario Amodei, powiedział Axios, że w ciągu najbliższych jednego do pięciu lat AI może wyeliminować połowę wszystkich podstawowych stanowisk białych kołnierzyków i podnieść bezrobocie nawet do 20%. Później wyraził niepewność co do dokładnych ram czasowych.
Obecna stopa bezrobocia wynosi 4,3%, w porównaniu z 4% na początku kadencji prezydenta Donalda Trumpa w styczniu 2025 roku.
AI JEST GŁÓWNYM POWODEM ZWOLNIEŃ W USA PRZEZ TRZECI MIESIĄC Z RZĘDU
„Choć rynek pracy spowolnił z wielu powodów, pojawiają się doniesienia, że strach przed apokalipsą AI pogłębia zastój i przyczynia się do rekordowo niskich nastrojów konsumenckich" — argumentował Shiller.
Shiller sugerował, że liderzy technologiczni tacy jak Amodei, którzy promują czarnowidztwo mogące realizować się za sprawą ich własnych firm, są nieco krótkowzroczni i powinni zostać powstrzymani, by zapobiec recesji gospodarczej.
KLIKNIJ TUTAJ, ABY POBRAĆ APLIKACJĘ FOX NEWS
„Być może najlepsze, co możemy zrobić, to zwrócić się bezpośrednio do liderów Doliny Krzemowej, którzy z taką energią promują te negatywne narracje" — napisał Shiller.
Kontynuował: „Z pewnością wynikające z tego zainteresowanie mediów podkreślające, jak niebezpiecznie potężny jest wasz model AI, może pomóc wam sprzedać więcej produktów, ale w okresie recesji może być to o wiele trudniejsze. Starajcie się nie zapominać o kluczowych lekcjach, jakich uczy nas nasza przeszłość."

