Od lat infrastruktura blockchain rywalizuje według jednej metryki ponad niemal wszystkimi innymi: wydajności. Szybsze czasy bloków, niższe opłaty i wyższa przepustowość stały się benchmarkami, według których oceniane są sieci. Solana wyróżniła się na tych polach, udowadniając, że wysokowydajne blockchainy mogą obsługiwać wszystko – od zdecentralizowanych giełd po aplikacje płatnicze i produkty skierowane do konsumentów.
W miarę jak ekosystem dojrzewa, kształtuje się jednak inna rozmowa. Zamiast pytać, jak szybko można przetwarzać transakcje, deweloperzy i walidatorzy zaczynają pytać, czy same rynki transakcyjne działają tak efektywnie, jak to możliwe.
Większość dyskusji koncentruje się wokół przepływu zleceń (orderflow). Każda oczekująca transakcja niesie ze sobą informacje, które mogą wpływać na strategie handlowe, możliwości arbitrażu i konstruowanie bloków. Dostęp do tych informacji staje się coraz cenniejszy, choć nie zawsze jest równomiernie rozłożony w całym ekosystemie.
Ma to implikacje wykraczające poza traderów. Walidatorzy polegają na opłatach transakcyjnych i przychodach związanych z MEV, aby wzmocnić swoją ekonomikę, deweloperzy potrzebują przewidywalnej infrastruktury do budowania aplikacji, a użytkownicy ostatecznie odnoszą korzyści, gdy rynki transakcyjne pozostają konkurencyjne, a nie skoncentrowane wśród garstki uczestników.
Większa przejrzystość mogłaby poprawić bodźce na wszystkich poziomach. Szerszy dostęp do przepływu transakcji zachęca więcej poszukiwaczy do rywalizacji, co może zwiększyć konkurencję o przestrzeń blokową, jednocześnie poprawiając przychody walidatorów. Zamiast polegać na prywatnych relacjach lub zastrzeżonym routingu, uczestnicy rynku konkurują na podstawie jakości i efektywności realizacji.
Niektóre projekty infrastrukturalne budują teraz wokół tego pomysłu. Flowra opracowuje Open Orderflow Auction, której celem jest stworzenie bardziej otwartego rynku dla przepływu transakcji, jednocześnie umożliwiając walidatorom dostosowanie konstruowania bloków poprzez Programmable Block Policies. Celem nie jest jedynie zwiększenie widoczności, ale zapewnienie walidatorom większej elastyczności w sposobie uczestnictwa w ekonomii transakcyjnej Solany.
„Wierzymy, że możliwe jest osiągnięcie pełnej przejrzystości i audytowalności przy jednoczesnej ochronie sieci przed złośliwym MEV" – powiedział Harry, CEO Flowra. „Jednocześnie uznajemy, że MEV nie może zostać całkowicie wyeliminowane. Jest naturalną konsekwencją sposobu działania blockchainów, a próby całkowitego jego stłumienia często spychają je w mniej widoczne formy, zamiast je usunąć. Nie wszystkie MEV są szkodliwe. Arbitraż atomowy, likwidacje i strategie back-run, często określane jako 'etyczne MEV', odgrywają ważną rolę w poprawie efektywności rynku i utrzymaniu równowagi w ekosystemie."
Czy stanie się to dominującym kierunkiem dla infrastruktury blockchain, pozostaje do zobaczenia. Jednak sama rozmowa odzwierciedla ewolucję branży. Prędkość i skalowalność nie są już same w sobie wystarczające. W miarę jak rośnie udział instytucji i sieci blockchain stają się bardziej znaczące ekonomicznie, przejrzystość staje się cechą, którą deweloperzy, walidatorzy i użytkownicy zaczynają cenić równie wysoko.
Ta zmiana wykracza poza samą przejrzystość. „Wydajność sieci coraz bardziej staje się stawką wejścia" – powiedział Harry. „Kolejna oś konkurencji przesuwa się w kierunku tego, kto daje walidatorom bardziej znaczące wybory i lepszą ekonomikę." Poprzez Programmable Block Policy (PBP), Flowra dąży do zapewnienia walidatorom większej autonomii w zakresie kompozycji bloków, umożliwiając im definiowanie polityk zgodnych z ich własnymi wymaganiami operacyjnymi, ekonomicznymi lub dotyczącymi zgodności, zamiast działania jedynie jako węzły wykonawcze.
Patrząc dalej w przyszłość, Harry uważa, że własna mapa drogowa Solany może uczynić przejrzystą infrastrukturę orderflow jeszcze ważniejszą. „Mapa drogowa w kierunku Multiple Concurrent Proposers oznacza, że żaden pojedynczy lider nie kontroluje, który blok zostanie sfinalizowany, co naturalnie utrudnia wykonywanie złośliwych strategii MEV na poziomie protokołu" – powiedział. „Ale ta zmiana architektoniczna rodzi też nowe pytanie: w świecie z wieloma równoczesnymi proposerami, kto koordynuje orderflow między nimi wszystkimi?" Jego zdaniem „otwarta, ustandaryzowana warstwa orderflow" staje się coraz bardziej krytyczna, gdy rynki transakcyjne stają się bardziej zaawansowane, a udział instytucji nadal rośnie.
Kolejna faza infrastruktury blockchain może nie być definiowana przez to, kto zbuduje najszybszą sieć, ale przez to, kto zbuduje wokół niej najbardziej otwarte i konkurencyjne rynki.

