DŻAKARTA, Indonezja – Indonezyjski sąd we wtorek, 30 czerwca, orzekł, że Nadiem Makarim, współzałożyciel firmy technologicznej Gojek i były minister edukacji, jest winny niektórych zarzutów w sprawie korupcyjnej i skazał go na 10 lat więzienia.
Makarim, lat 41, protestuje przeciwko wyrokowi, twierdząc, że sprawa przeciwko niemu ma podłoże polityczne — twierdzenie, które znalazło poparcie wśród naukowców i działaczy na rzecz praw człowieka.
Wyrok może jeszcze bardziej podważyć zaufanie inwestorów do Indonezji. Rupia i akcje spadły w tym roku po obniżeniu perspektyw przez agencje ratingowe z powodu nieprzewidywalnej polityki i obaw dotyczących zarządzania, podczas gdy dostawca indeksów MSCI rozważa, czy zdegradować największą gospodarkę Azji Południowo-Wschodniej ze względu na obawy dotyczące przejrzystości rynku.
Makarim, który pełnił funkcję ministra edukacji w latach 2019–2024 za poprzedniej administracji Joko Widodo, został oskarżony o czerpanie korzyści z decyzji rządu o zakupie laptopów Google Chromebook dla indonezyjskich szkół i spowodowanie strat państwowych w wysokości 125 milionów dolarów.
Przewodniczący składu sędziowskiego Purwanto Abdullah, prowadzący rozprawę w Sądzie ds. Korupcji w Dżakarcie, poinformował, że panel sędziów uznał Makarima za winnego nadużycia władzy i spowodowania strat państwowych.
Został uznany za niewinnego bezpośredniego dążenia do własnego wzbogacenia się.
Makarim został zobowiązany do zapłaty 1 miliarda rupii grzywny oraz do zwrotu ponad 800 miliardów rupii (45 milionów dolarów), które sędziowie uznali za kwotę, którą osobiście uzyskał z transakcji.
Sędziowie stwierdzili, że niezwrócenie pieniędzy wydłuży jego wyrok o kolejne pięć lat.
Otoczony przez rodzinę i przyjaciół Nadiem oświadczył, że odwoła się od wyroku.
„Zostałem skazany na podstawie faktów, które nie mają żadnego sensu" – powiedział Makarim ze łzami w oczach po procesie, dodając, że nie jest w stanie zapłacić kwoty nakazanej przez sędziów. „Sędziowie nie mogli nawet spojrzeć mi w oczy."
Prokuratorzy twierdzili, że inwestycja Google w spółkę macierzystą Gojek wpłynęła na decyzję o zamówieniu oraz że Makarim stworzył specyfikacje przetargowe pasujące wyłącznie do systemu Chrome, aby „uczynić Google jedynym kontrolerem ekosystemu edukacyjnego w Indonezji".
Google nie został postawiony w stan oskarżenia.
Makarim odrzucił zarzuty, twierdząc, że nie doszło do osobistego wzbogacenia się oraz że inwestycja Google w spółkę macierzystą Gojek nie była związana z zamówieniem.
Stwierdził, że sprawa jest prawdopodobnie motywowana szeroko zakrojonymi reformami, które przeprowadził podczas pełnienia funkcji ministra edukacji, a które uderzyły w utrwalone możliwości korupcji, takie jak „przekręty szkoleniowe, pośrednicy i wyciek budżetu", przyznając jednocześnie, że jego styl przywództwa w tamtym czasie naraził go na niechęć wielu osób. – Rappler.com


