Sąd Najwyższy zawsze podkreślał, że sędziowie są dobrymi przyjaciółmi i dobrze się ze sobą dogadują, mimo gorzkiego partyjnego charakteru wielu rozstrzyganych przez nich kwestii. Jednak gdy wielu sędziów wzajemnie się atakuje w zbieżnych opiniach i zdaniach odrębnych w przełomowym wtorkowym orzeczeniu blokującym prezydentowi Donaldowi Trumpowi możliwość zniesienia prawa do obywatelstwa przez urodzenie, wątpliwości w tej kwestii nigdy nie były głębsze – powiedziała obserwatorka sądu Dahlia Lithwick w programie „Deadline: White House" na antenie MSNBC, rozmawiając z Nicolle Wallace.
Wallace zwróciła uwagę Lithwick na „osobisty charakter" wypowiedzi niektórych sędziów. „Mam na myśli sędzię Ketanji Brown Jackson, która nie kryje swojego stosunku do zdania odrębnego. Samuel Alito nazywa większość, cytuję, 'błędną'. Co najbardziej rzuca się panu w oczy?"

Jackson – powiedziała Lithwick – zaprezentowała „wzorcowy pokaz tego, jak prawidłowo interpretować tekst konstytucji, historię i oryginalizm ... ale jest bardzo wyraźna w tym, że to bezpośrednia odpowiedź na to, co jej zdaniem sędzia Thomas rażąco błędnie ujął w swoim zdaniu odrębnym, i w pewnym sensie – na poczucie, że musi zmierzyć się z nim na jego własnych warunkach."
Tego rodzaju publiczne spory nie są czymś niespotykanym – kontynuowała Lithwick – „ale myślę, że ma pani rację, mówiąc, że patrząc na ostatnie kilka tygodni łącznie... wydaje się, że wśród sędziów panuje poczucie, że zaufanie zostało złamane, że skóra jest bardzo cienka i że wszystko jest osobiste i wszystko jest wyrażane w sposób osobisty."
Wallace zwróciła następnie uwagę na fragment zbieżnej opinii Jackson, w którym wprost wytknęła Thomasowi dwulicowość – twierdził on, że 14. poprawka była świadomą rasowo reparacją, używając tego jako argumentu przeciwko przyznawaniu obywatelstwa przez urodzenie, podczas gdy przez lata konsekwentnie obalał wszelkie programy uwzględniające rasę na rzecz mniejszości, od praw wyborczych po przyjęcia na studia.
„Wydaje się, że dotyka czegoś, co unosiło się również nad decyzją w sprawie praw wyborczych" – powiedziała Wallace. „O co tu chodzi?"
Jackson – odpowiedziała Lithwick – jest najbliższa temu, co można by nazwać „progresywnym oryginalistą" w składzie sądu, i jest „głęboko oddana zasadzie, że jeśli mówisz, że jesteś tekstualistą, oryginalistą, że znaczenie, jakie nadawali przepisom twórcy poprawek rekonstrukcyjnych, ma znaczenie, to bądź temu wierny."
„Myślę, że dla niej jedyne słowo, którego wciąż mogę używać, to gaslighting" – dodała. „To bardzo ciasne, bardzo wymuszone, całkowicie ahistoryczne, całkowicie nie do obrony odczytanie poprawek rekonstrukcyjnych – ona doświadcza tego jak rany."
- YouTube www.youtube.com


