Spiker Mike Johnson (R-LA) ujawnił we wtorek coś „głęboko niepokojącego" na temat stanu amerykańskiej polityki, po tym jak stracił panowanie nad sobą w związku z niedawną decyzją Sądu Najwyższego.
Johnson został zapytany przez dziennikarzy o reakcję na decyzję Sądu Najwyższego w stosunku 6 do 3 o podtrzymaniu prawa do obywatelstwa z urodzenia – ruch, który obserwatorzy sądu opisali jako reprymendę dla prezydenta Donalda Trumpa. Sprawa wynikała z rozporządzenia wykonawczego podpisanego przez Trumpa w ubiegłym roku, które miało jednostronnie usunąć z Konstytucji prawo do obywatelstwa z urodzenia, gwarantowane przez 14. poprawkę, w odniesieniu do osób urodzonych na terytorium USA z rodziców będących nielegalnymi imigrantami lub rezydentami tymczasowymi.

„Można by powiedzieć, że to tekstualistyczny, oryginalistyczny pogląd. Jednak uważam, że był on w ostatnich latach rażąco nadużywany" – powiedział Johnson o tej opinii.
Jego komentarze wzbudziły niepokój Mary Trump, siostrzenicy prezydenta i psychologa klinicznego.
„Mike Johnson twierdzi, że jest prawnikiem konstytucyjnym. Szczerze mówiąc, uważam, że powinien mieć odebrane uprawnienia do wykonywania zawodu" – napisała Mary Trump w nowym eseju na Substack. „Fakt, że ktoś, kto przedstawia się jako konstytucjonalista, sprzeciwia się Sądowi Najwyższemu robiącemu jedyną rzecz, do której jest faktycznie powołany – czyli ochronie Konstytucji – mówi nam ogromnie wiele o tym, gdzie jesteśmy jako kraj."
Mary Trump zauważyła również, że komentarze Johnsona zdawały się sugerować, iż oczekiwał on, że Sąd Najwyższy opowie się po stronie jej wuja w tej sprawie, niezależnie od prawa. Zaznaczyła, że było „głęboko niepokojące" widzieć czterech sędziów, którzy zdawali się zgadzać z oceną Johnsona, i ujawniła, że byli oni „najwyraźniej gotowi zignorować jasny język konstytucyjny."
„Najwyraźniej albo nie potrafią czytać Konstytucji, albo wierzą, że niekompetentny, skorumpowany, antyamerykański zdrajca może po prostu podpisać rozporządzenie wykonawcze i wymazać jedną z najważniejszych poprawek konstytucyjnych, jakie kiedykolwiek przyjęto" – napisała Mary Trump. „To również jest miejsce, w którym jesteśmy jako kraj."


