Via Remix News
Gdy socjalistyczno-komunistyczny rząd Pedro Sáncheza po raz pierwszy ogłosił, że zamierza rozpocząć masową legalizację migrantów w swoim kraju, jego rząd twierdził, że dotyczyć to będzie 500 000 osób. Teraz legalizowanych jest dwa razy więcej osób, niż początkowo zapowiadano, a co istotne dla reszty Europy, migranci ci mają teraz prawo do swobodnego przemieszczania się po strefie Schengen.
W związku z jego masową amnestią „The New York Times" okrzyknął Hiszpanię „latarnią globalnej lewicy".
W kwietniu socjalistyczno-komunistyczny rząd w Madrycie po raz pierwszy wydał dekret, dając nielegalnym migrantom trzy miesiące na złożenie wniosku.
Według „The New York Times" nielegalni imigranci złożyli już ponad 1 milion wniosków.
Lider partii Vox Santiago Abascal oskarżył premiera Pedro Sáncheza o długofalowe działanie polegające na naturalizacji milionów cudzoziemców w celu zapewnienia sobie i lewicowym partiom przewagi wyborczej w nadchodzących wyborach.
„Pedro Sánchez jest gotowy okraść nas z kolejnych wyborów powszechnych, manipulując spisem wyborców i rozdając hiszpańskie obywatelstwo" – napisał Abascal. „I konieczne jest, abyśmy się zmobilizowali, by powstrzymać go przed tym, żeby po wszystkim, co ukradł, ukradł nam również wybory."
W całej Europie konserwatywni i prawicowi politycy reagują z szokiem na ogromne liczby legalizacji, które Hiszpania teraz podaje.
„Decyzja o ich legalizacji oznacza, że będą mogli swobodnie przemieszczać się i osiedlać w dowolnym miejscu w Europie. Lewicowe rządy doprowadzają do upadku strefy Schengen i szydzą z bezpieczeństwa Europejczyków. Hiszpania nie tylko na mocy Paktu Migracyjnego i w pełnej zgodności z prawem ma możliwość odsyłania nielegalnych imigrantów do innych krajów, ale również legalizuje ich pobyt" – napisała polska europosłanka Anna Bryłka.
Sánchezowi zarzuca się również uchwalenie prawa bez demokratycznej legitymizacji. Ogłosił, że Rada Ministrów zatwierdziła dekret inicjujący wdrożenie tej decyzji do krajowego porządku prawnego. Co istotne, ta masowa legalizacja nigdy nie została formalnie przegłosowana przez parlament. Zamiast tego Sánchez przeforsował dekret w trybie pilnym.
Polityk promował dekret, mówiąc o osobach przebywających w Hiszpanii w „nieregularnej sytuacji" i zaznaczył, że „znowu czuję się dumny z bycia Hiszpanem".
Apele do Komisji Europejskiej o natychmiastowe usunięcie Hiszpanii ze strefy Schengen spotkały się z milczeniem. Nielegalne przybycia do Europy przez ten kraj mają miejsce każdego dnia.
Jak przewidywała i ostrzegała zarówno hiszpańska opozycja, jak i wiele innych środowisk politycznych i medialnych, okazuje się, że chętnych do legalizacji pobytu jest znacznie więcej, niż zapowiadały hiszpańskie władze.
Program legalizacji statusu wynika z inicjatywy obywatelskiej z 2024 roku, którą poparło ponad 700 000 osób. Środek ten poparły również setki organizacji określających się jako humanitarne, a także grupy biznesowe i Kościół katolicki. Aby móc liczyć na zatwierdzenie wniosku, nowo przybyły musi przebywać w Hiszpanii przez co najmniej pięć miesięcy i nie mieć przeszłości kryminalnej.
Czytaj więcej tutaj…


