Akcje PayPal handlowały w okolicach 45 USD po miesiącach słabego momentum i ograniczonego przekonania inwestorów. PYPL pozostało powyżej minimum z 2026 roku, ale daleko poniżej szczytu z okresu pandemii.
Wycena uległa kompresji, ponieważ wzrost przychodów zwolnił, a konkurencja w płatnościach cyfrowych nasiliła się. Mimo to poprawiająca się aktywność PYUSD, zainteresowanie przejęciem oraz techniczne ustawienie pod odbudowę dały inwestorom kilka katalizatorów do śledzenia.
Akcje PayPal straciły większość zysków z okresu pandemii, gdy inwestorzy ponownie ocenili profil wzrostu firmy. Konkurencja w zakresie markowych kas oraz przetwarzania płatności osłabiła premię, która kiedyś była przypisywana tym akcjom.
To spowolnienie pozostało widoczne w oczekiwaniach analityków. Prognozy wzrostu przychodów utrzymywały się w zakresie niskich jednocyfrowych wartości, daleko poniżej dwucyfrowej ekspansji odnotowanej we wcześniejszych latach.
PYUSD oferowało osobną ścieżkę wzrostu, choć najnowsze dane dotyczące podaży wymagały ostrożności. Stablecoin przekroczył kapitalizację rynkową 4 miliardów dolarów w marcu, zanim gwałtownie cofnął się.
Dane z końca czerwca umieściły PYUSD w pobliżu 2,70 miliarda dolarów. Ruch w kierunku 2,83 miliarda dolarów stanowiłby zatem umiarkowane odbicie od niedawnych minimów, a nie nową rekordową ekspansję.
To rozróżnienie ma znaczenie dla akcji PayPal. PYUSD może wspierać płatności, rozliczenia i przychody związane ze stablecoinami, ale token nadal działa na zatłoczonym rynku.
Paxos emituje PYUSD, a rezerwy obejmują gotówkę i krótkoterminowe aktywa zabezpieczone przez rząd. Bezpośrednia ekonomia PayPal zależy zatem od jej ustaleń handlowych, a nie tylko od wzrostu rezerw.
Konkurencja wzrosła również po ogłoszeniu Open USD przez Open Standard. Konsorcjum zrzeszyło ponad 140 firm i planowało uruchomienie stablecoina później w 2026 roku.
Jego uczestnicy reprezentują sektory płatności, finansów i kryptowalut. Open USD planuje również dzielić się zyskami z rezerw z partnerami po potrąceniu opłaty zarządzającej, tworząc kolejny model dystrybucji korporacyjnej.
W erze, gdy inwestorzy są bardzo zaniepokojeni wycenami, PayPal stał się jedną z najbardziej przystępnych cenowo okazji. Jego wskaźnik C/Z (cena do zysku) w perspektywie forward spadł do 8,56, co jest niewielką wartością w porównaniu z pięcioletnią średnią wynoszącą 20. Mnożnik ten jest również mniejszy niż średnia dla sektora usług finansowych, wynosząca 11,37.
Ta niska wycena wynika z faktu, że firma przeszła transformację ze spółki wzrostowej w spółkę wartościową. Rzeczywiście, jej ostatnie wyniki pokazują, że wzrost firmy zwolnił. Wygenerowała 8,3 miliarda dolarów w pierwszym kwartale, co oznacza wzrost o 7% w stosunku do tego samego okresu rok wcześniej.
Liczba aktywnych kont utrzymała się na poziomie 439 milionów, podczas gdy liczba transakcji płatniczych wzrosła o 7%.
Mimo to, z pozytywnego punktu widzenia, tańsza wycena oznacza, że firma może stać się celem przejęcia. Raport Bloomberga ze stycznia pokazał bowiem, że Stripe rozważał złożenie oferty. Przy tak niskiej wycenie prawdopodobne jest przejęcie przez firmę private equity.
Wskaźniki techniczne wskazują na silne odbicie w krótkim terminie. Utworzył on wzór podwójnego dna na poziomie 40,15 USD oraz linię szyi na poziomie 52 USD, będącą najwyższym punktem z 20 kwietnia. Wzór ten jest jednym z najpopularniejszych wzorów odwrócenia trendu byczego.
Wykres akcji PayPal | Źródło: TradingView
Akcje utworzyły również wzór odwrócenia wyspowego, który często prowadzi do silnego odwrócenia trendu w czasie. Ponadto Wskaźnik Siły Względnej (RSI) nadal rośnie i niedawno przekroczył neutralny poziom 50. Dwie linie wskaźnika MACD utworzyły bycze przecięcie.
Dlatego też akcje PayPal mogą wkrótce odbić, potencjalnie po opublikowaniu wyników finansowych 28 lipca. Jeśli tak się stanie, mogą one wzrosnąć do następnego kluczowego poziomu oporu na poziomie 60 USD.
Artykuł „Prognoza dla akcji PayPal przy utrzymującej się niskiej wycenie i powrocie wzrostu PYUSD” pojawił się najpierw w The Market Periodical.

