Akcje Bloom Energy (NYSE: BE) spadły w środę o około 5% po tym, jak firma short-sellingowa Hunterbrook opublikowała raport wyrażający obawy dotyczące łańcucha dostaw skandu – specjalistycznego materiału wykorzystywanego w jej ogniwach paliwowych z tlenkami stałymi. Raport ten wywołał ponowne zainteresowanie inwestorów kwestią tego, czy Bloom jest w stanie utrzymać tempo produkcji niezbędne do wykorzystania rosnącego popytu ze strony centrów danych opartych na sztucznej inteligencji.
Spadek nastąpił pomimo ciągłego entuzjazmu wokół firm mających dostarczać infrastrukturę energetyczną dla obliczeń AI. Dzięki technologii ogniw paliwowych, która oferuje operatorom centrów danych alternatywne źródło energii elektrycznej w czasie, gdy dostawcy usług komunalnych mają trudności z wystarczająco szybkim rozszerzaniem mocy sieci, Bloom stał się jedną z wiodących spółek energetycznych związanych z AI na Wall Street.
Mimo że szeroki rynek wykazywał ograniczone ruchy podczas sesji, akcje Bloom wypadły gorzej niż wiele spółek technologicznych, ponieważ inwestorzy ważyli implikacje tych zarzutów.
Głównym problemem poruszonym przez Hunterbrook jest tlenek skandu, specjalistyczny materiał wbudowany w systemy ogniw paliwowych Bloom. Według raportu firma może nadal polegać na kanałach dostaw powiązanych z Chinami, mimo wcześniejszych komentarzy kierownictwa wskazujących, że jej operacje nie są zależne od tego kraju.
Bloom Energy Corporation, BE
Hunterbrook argumentował, że kilka etapów łańcucha dostaw skandu, w tym przetworzone materiały i specjalistyczna ceramika, może ostatecznie pochodzić z chińskich źródeł, bezpośrednio lub za pośrednictwem krajów tranzytowych. Firma inwestycyjna ujawniła, że posiadała krótką pozycję w akcjach Bloom Energy w momencie publikacji raportu.
Obawy te pojawiają się w momencie, gdy Chiny继续 zaostrzają kontrole eksportowe na kilka minerałów strategicznych. Od 2025 roku tlenek skandu i pokrewne związki podlegają wymogom licencyjnym dotyczącym eksportu, co rodzi szersze pytania w wielu branżach zależnych od minerałów krytycznych.
Eksperci branżowi zauważyli również, że moce przerobowe umożliwiające oczyszczanie skandu na dużą skalę pozostają skoncentrowane w Chinach, co utrudnia dywersyfikację producentom szukającym alternatywnych dostawców.
Bloom Energy odparł obawy dotyczące swojej strategii pozyskiwania surowców. W niedawnym wpisie na blogu firmowym, opublikowanym zanim raport zyskał szeroki rozgłos, firma poinformowała, że ustanowiła zróżnicowaną globalną sieć zaopatrzenia zdolną do wsparcia rocznych mocy produkcyjnych na poziomie około 25 gigawatów.
Firma podkreśliła również, że tlenek skandu stanowi jedynie niewielki składnik jej technologii ogniw paliwowych, choć przyznała, że materiał ten odgrywa ważną rolę w trwałości i wydajności systemu.
Bloom wcześniej oświadczył w dokumentach regulacyjnych, że choć niektórzy dostawcy pozyskują materiały z Chin, firma nie oczekuje, aby obecne ograniczenia handlowe miały istotny wpływ na jej perspektywy produkcyjne na rok 2026.
Pomimo niedawnej wyprzedaży, długoterminowa narracja wzrostu Bloom Energy w obszarze AI pozostaje w centrum uwagi. Firma i Brookfield niedawno rozszerzyły swoje partnerstwo w zakresie finansowania infrastruktury AI z 5 miliardów dolarów do 25 miliardów dolarów, co odzwierciedla silne oczekiwania wobec przyszłego popytu na energię dla centrów danych.
Bloom odniósł również znaczące sukcesy komercyjne, w tym umowę z Oracle na wdrożenie do 2,8 gigawata swoich systemów ogniw paliwowych. Inwestorzy będą teraz oczekiwać raportu finansowego firmy z 28 lipca, aby uzyskać aktualizacje dotyczące łańcucha dostaw, perspektyw produkcyjnych oraz popytu klientów związanych z AI, co może zadecydować o tym, czy niedawne obawy będą mieć trwały wpływ na notowania akcji.
Artykuł „Akcje Bloom Energy (BE); Spadek o 5%, gdy Hunterbrook kwestionuje dostawy skandu powiązane z Chinami” pojawił się pierwotnie na CoinCentral.


