Według doniesień medialnych, Armia Stanów Zjednoczonych zmaga się z poważnym kryzysem budżetowym, gdyż siły zbrojne rozszerzają swoją obecność w kraju i za granicą, aby sprostać wymaganiom prezydenta Donalda Trumpa.
Zgodnie z informacjami wielu urzędników USA oraz wewnętrznymi dokumentami przeanalizowanymi przez ABC News, oddział sił zbrojnych ogranicza programy szkoleniowe w całych siłach zbrojnych, aby zaradzić deficytowi budżetowemu sięgającemu nawet 6 miliardów dolarów, wywołując falę nagłych odwołań w elitarnych szkołach wojskowych i ćwiczeniach na poziomie jednostek na kilka miesięcy przed końcem roku budżetowego.

Według bezpartyjnego Biura Budżetowego Kongresu raport wykazał, że głównymi czynnikami kosztów są wydatki związane z trwającą wojną z Iranem, rozszerzającą się misją ochrony granicy wzdłuż południowej granicy USA oraz rozmieszczeniem Gwardii Narodowej na dużą skalę, w tym trwającą misją w Waszyngtonie, której koszt w samym tylko tym roku szacowany jest na około 1,1 miliarda dolarów.
Jak podała stacja, Armia pochłania również koszty osobowe i pokrywa wydatki związane z przerwami w finansowaniu Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego podczas rekordowego 76-dniowego zamknięcia rządu.
Cięcia najbardziej dotknęły III Korpus Pancerny Armii, który dowodzi około 70 000 żołnierzy i stanowi prawie połowę całkowitej siły bojowej służby, podała ABC. Wewnętrzne dokumenty ostrzegają, że jednostki lotnicze korpusu zostaną w przyszłym roku rozmieszczone w „niższym stanie gotowości" i sygnalizują ryzyko „stagnacji kariery" wśród oficerów średniego szczebla. Dokumenty przestrzegają, że odbudowanie pełnej sprawności bojowej może zająć cały rok.
Zgodnie z raportem, godziny lotów pilotów zostały ograniczone do minimalnych wymaganych poziomów, wiodąca szkoła inżynierii bojowej służby — Army Sapper Course — została odwołana, a kurs artylerii w Fort Campbell w stanie Kentucky został nagle anulowany.
Redukcje godzin lotów następują w czasie, gdy lotnictwo Armii już podlega kontroli po serii niedawnych wypadków, które historycznie wiążą się ze zmęczeniem pilotów i ograniczonym czasem lotu.
Urzędnicy powiedzieli ABC, że pewne redukcje szkoleń pod koniec roku są rutynowe, ale stwierdzili, że cięcia tej skali tak wcześnie w cyklu budżetowym są wysoce nietypowe.
Kwestia ta przyciągnęła niewielką uwagę we wtorek, gdy sekretarz obrony Pete Hegseth zeznawał przed Kongresem w sprawie wniosku budżetowego Pentagonu opiewającego na 1,5 biliona dolarów, a urzędnicy obrony odmówili bezpośredniego odniesienia się do cięć w szkoleniach.
„Dowódcy Armii podejmują wszelkie niezbędne środki, aby priorytetowo traktować krytyczną gotowość i wymogi operacyjne, zapewniając odpowiedzialne działanie w ramach aktualnie przyznanych poziomów finansowania" — oświadczył rzecznik Armii płk Marty Meiners.

