Republikanie odnieśli w tym tygodniu taktyczne zwycięstwo, wykorzystując partyjny proces pojednania budżetowego, aby zagwarantować trzyletnie finansowanie dla Służby Imigracyjnej i Celnej oraz Straży Granicznej — jednak nie oznacza to, że uniknęli ryzyka zamknięcia rządu.
Manewr finansowy dotyczący imigracji usunął jeden punkt zapalny z debaty o finansowaniu rządu do września 2029 roku, jednak ustawodawcy z obu partii twierdzą, że posunięcie to niewiele poprawiło — a może nawet pogorszyło — szanse na uniknięcie szerszego zamknięcia rządu, gdy nadejdzie termin 30 września, podało Politico.

„Na pewno to nie pomaga" — powiedziała senator Patty Murray (D-WA), czołowa demokratyczna appropriatorka Senatu. „To bardzo utrudnia nam działanie w przyszłości."
Termin zamknięcia rządu przypada zaledwie kilka tygodni przed wyborami śródokresowymi, które zadecydują o kontroli nad Izbą Reprezentantów i Senatem — dynamika ta daje obu partiom powód do trzymania się swojego stanowiska zamiast kompromisu. Niektórzy Republikanie uważają, że Demokraci celowo zablokują tymczasowy projekt ustawy o finansowaniu, zakładając, że zamknięcie rządu będzie dla nich politycznie korzystniejsze przed listopadem.
Tymczasem Demokraci twierdzą, że zamierzają wykorzystać coroczny proces przyznawania środków do kwestionowania polityki egzekwowania przepisów imigracyjnych innymi drogami, w tym szerszą ustawą o finansowaniu Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Nawet Republikanin, który forsował rozwiązanie kwestii finansowania imigracji, przyznał, że większy problem pozostaje nierozwiązany.
„Czy oznacza to, że unikamy zamknięcia w tej dziedzinie? To się tym zajmuje" — powiedział senator Lisa Murkowski (R-AK). „Ale ile innych kwestii mamy, które mogą stać się kolejnym zamieszaniem, i nagle mamy dźwignię, bo spróbowaliśmy raz — i pociągnęliśmy za spust."
Przewodniczący Komisji Środków Izby Reprezentantów Tom Cole (R-OK) stwierdził wprost, że taktyka ta nie zostanie powtórzona, ale strukturalna rzeczywistość nie uległa zmianie: przy minimalnych większościach w obu izbach każda ustawa o finansowaniu rządu będzie ostatecznie wymagała dwupartyjnego poparcia, aby przejść.
Jak ujął to poseł Steve Womack (R-AR), każdy, kto myśli inaczej, „po prostu nie jest intelektualnie uczciwy."
„Mam tylko nadzieję, że nie mówimy poważnie o potencjalnym zamknięciu rządu ponownie" — dodał Womack. „Dotknęliśmy tego pieca raz. Był dość gorący."

