Konserwatywny prawnik z obozu Never-Trump, a następnie demokratyczny kandydat do Kongresu, George Conway, dołączył do fali krytyków twierdzących, że prezydent Francji Emmanuel Macron trollował prezydenta Donalda Trumpa, organizując podpisanie jego umowy z Iranem w Pałacu Wersalskim. Pałac jest miejscem słynnego traktatu z 1919 roku, który zakończył I wojnę światową i – jak twierdzą niektórzy historycy – zasiał ziarna pod wzrost Hitlera i II wojnę światową.
„Mon Dieu," wykrzyknął Conway. „Wersal."
„Macron trolluje wielkiego ignoranta @realDonaldTrump jak nikt nigdy wcześniej," napisał. „Jedyną rzeczą, którą mógłby zrobić Trumpowi gorzej, byłoby umieszczenie nazwiska Trumpa na wagonie kolejowym w Lesie Compiègne i nakłonienie go do podpisania tego tam."
Wagon kolejowy w Lesie Compiègne był miejscem podpisania rozejmu kończącego I wojnę światową w 1918 roku między mocarstwami sojuszniczymi a Niemcami, oznaczającego kapitulację Niemiec. Po pokonaniu Francji przez Niemcy, Hitler użył tego samego wagonu, aby Francja podpisała rozejm z 1940 roku jako zemstę za rok 1918.
Niezależny dziennikarz Euan MacDonald wyraził podobne opinie: „Prezydent Francji Emmanuel Macron dokonał tego, co może być największym dyplomatycznym trollingiem wszech czasów, skłaniając Trumpa do podpisania umowy o „Kapitulacji USA wobec Iranu za 300 miliardów dolarów" w… Wersalu. Ignorant Trump z pewnością nie miał pojęcia o historycznym znaczeniu tego miejsca."
Futurysta Jamie Metzl dodał: „To bolesne patrzeć, jak Donald Trump podpisuje swoją kapitulację przed reżimem irańskim w Wersalu – miejscu kapitulacji Francji przed Prusami w 1871 roku i kapitulacji Niemiec przed aliantami w 1919 roku."
„Symbolika jest niezwykła, nie wspominając już o złym omenine," kontynuował Metzl. „Trudno wyobrazić sobie, który ignorant z zespołu protokolarnego Trumpa uznał, że Wersal to właściwe tło dla tego upokorzenia."
Nie jest jasne, czy prezydent Trump był świadomy symboliki Wersalu.
„Prezydent Emmanuel Macron zaprosił prezydenta USA Donalda Trumpa na kolację do Pałacu Wersalskiego pod Paryżem po zakończeniu szczytu G7," poinformowała agencja AFP. „Macron i jego żona Brigitte powitali Trumpa w wystawnej dawnej rezydencji królewskiej, po tym jak Trump wyraził entuzjazm, mówiąc, że Wersal ma 'dużo złota, chcę to zobaczyć'."
„Trump – który porównywał się do 'króla' i nie ukrywał zamiłowania do pompy i ceremoniału – przyznał, że kolacja opóźni jego powrót do domu, ale stwierdził, że mu to nie przeszkadza," podała również agencja AFP.
„Wersal to nie złota folia. To prawdziwa rzecz. I powiedziałem, że chciałbym to zrobić," powiedział Trump.


