Duży panel spadł z pozornie kilkudziesięciu stóp wysokości na scenę podczas próby do występu na wydarzeniu Freedom 250 prezydenta Donalda Trumpa, zgodnie z nagraniem opublikowanym przez prawnika Aarona Parnasa.
„Scena rozpada się podczas próby do obchodów 4 lipca Freedom 250" – napisał Parnas.
Po upadku panelu na nagraniu słychać, jak ktoś mówi: „Czekałem, aż coś takiego się stanie."
Krytycy zaatakowali administrację, podczas gdy inni wydali ostrzeżenia.
„To niesamowicie niebezpieczna sprawa" – napisał dziennikarz Ryan Grim. „Oszczędzanie na bezpieczeństwie przy budowie sceny przez Trumpa to coś, za co ktoś może naprawdę zostać pociągnięty do odpowiedzialności karnej, jeśli ktoś zginie, co nie jest rzadkością, gdy skleca się to w taki sposób. Ten sprzęt jest śmiertelnie niebezpieczny, gdy spada z takich wysokości."
„To dosłownie cud, że nikt tu nie ucierpiał" – zauważył dziennikarz Philip Lewis.
„Mówiąc poważnie, to naprawdę wygląda bardzo niebezpiecznie dla wykonawców. Przerażające, jak niebezpieczne to wszystko wydaje się" – stwierdził dziennikarz Pablo Manríquez.
„Zwykła niekompetencja tej administracji jest naprawdę zdumiewająca. Wszystko, czego ci ludzie dotkną, jest zrobione byle jak. Ta era jest pełna dowodów na to, że doświadczenie i profesjonalizm naprawdę mają znaczenie" – napisała autorka Jennifer Erin Valent.
„Jeśli kiedykolwiek istniała metafora tego, jak historycy będą patrzeć na prezydenturę Trumpa w tym momencie, to właśnie ta" – napisała konsultantka ds. opieki zdrowotnej i wiceprezes Narodowej Organizacji Kobiet Melanie D'Arrigo.
„Rozpadająca się scena próby Freedom 250 to doskonała analogia dla administracji Trumpa" – skomentował The Lincoln Project.
„Cieszę się, że wszyscy są cali — trudno też wyobrazić sobie lepszą metaforę dla obecnego stanu [Ameryki] niż ta" – napisał progresywny portal medialny The Tennessee Holler.
„Targi stanowe Trumpa *dosłownie* się rozpadają" – zauważył liberalny komentator polityczny Harry Sisson.
Jeden z komentujących dodał: „Ci wykonawcy mają niesamowite szczęście. Ten spadający kawałek gruzu wyglądał na ciężki, ostry i spadał z niesamowitą prędkością."
Wydarzenie Freedom 250 Trumpa z okazji 4 lipca jest również nękane przez ogromną falę upałów ogarniającą część kraju.
„Policja Kapitolu USA ograniczyła już czwartkową wieczorną próbę do 'A Capitol Fourth Concert' do niezbędnego personelu, publikując na X, że podjęła tę decyzję po konsultacji z Biurem Lekarza Prowadzącego Kapitolu" – poinformowała The New Republic.
„Ze względów bezpieczeństwa publiczność nie będzie mogła uczestniczyć w dzisiejszym wieczornym koncercie próbnym" – brzmiał wpis Policji Kapitolu. „Wszyscy przepraszają za wszelkie niedogodności, jakie mogło to spowodować. Narodowa Służba Meteorologiczna prognozuje ekstremalny alert upałów z temperaturami przekraczającymi 100 stopni."

