Donald Trump odrzucił te zarzuty jako mistyfikację i „oszustwo”. (Zdjęcie EPA Images)
NOWY JORK: W środę amerykański sędzia autoryzował wypłatę wielomilionowego odszkodowania dziennikarce magazynowej E. Jean Carroll, aby zrealizować wyrok cywilny z 2023 roku, w którym ława przysięgłych uznała prezydenta Donalda Trumpa za winnego nadużyć seksualnych i zniesławienia.
Sędzia sądu okręgowego USA Lewis Kaplan na Manhattanie nakazał wypłatę blisko 5,8 mln USD byłej felietonistce poradniczej magazynu Elle, co stanowi pierwotne odszkodowanie w wysokości 5 mln USD plus odsetki.
Środki były przechowywane na rachunku powierniczym podczas apelacji Trumpa od wyroku, ale 29 czerwca Sąd Najwyższy USA odmówił rozpatrzenia sprawy republikańskiego prezydenta. Żaden z dziewięciu sędziów, w tym trzech mianowanych przez Trumpa, nie zgłosił sprzeciwu.
Kaplan stwierdził, że umowa ustanawiająca rachunek powierniczy uprawnia Carroll do otrzymania pieniędzy teraz, ponad 6 i pół roku po tym, jak po raz pierwszy pozwała Trumpa w listopadzie 2019 roku.
„Pozwany od lat odwleka tę sprawę” – napisał sędzia. „Czas, aby ‘postąpił zgodnie ze słusznością’ i uiścił wyrok.”
Trump zwrócił się do federalnego sądu apelacyjnego na Manhattanie o natychmiastowe wstrzymanie wypłaty środków podczas trwania apelacji. Sąd oddalił jego wniosek w środę wieczorem. Adwokaci Trumpa nie odpowiedzieli niezwłocznie na prośby o komentarz w sprawie kolejnych kroków prawnych prezydenta.
„Amerykanie stoją za prezydentem Trumpem, domagając się natychmiastowego zakończenia wszystkich polowań na czarownice, w tym finansowanej przez demokratów parodii mistyfikacji Carroll” – powiedział rzecznik adwokatów Trumpa w oświadczeniu po wydaniu postanowienia przez Kaplana.
W piśmie sprzeciwiającym się apelacji adwokaci Carroll nazwali to najnowszą próbą Trumpa przedłużania postępowania, składania bezzasadnych apelacji i wysuwania nowych obron, gdy stare zawiodą.
„Pozwanemu skończył się czas” – powiedzieli adwokaci Carroll. „Carroll czekała ponad trzy lata na wypłatę wyroku ławy przysięgłych. Nie powinna już dłużej czekać.”
Adwokaci Trumpa ostrzegają przed „upolitycznieniem” systemu prawnego
Adwokaci Trumpa nalegali, aby Carroll poczekała z pobieraniem odszkodowania do momentu, aż Sąd Najwyższy rozpatrzy ponowną próbę obalenia wyroku przez prezydenta, którą Trump złożył w środę.
Stwierdzili, że pozwolenie Carroll na odzyskanie środków, tylko po to, by Sąd Najwyższy przyznał ponowne rozpatrzenie sprawy, „podważyłoby zaufanie publiczne do uporządkowanego procesu sądowego” w czasie, gdy zwolennicy Trumpa i niektórzy krytycy, według jego adwokatów, wyrażają „obawy dotyczące politycznie motywowanego upolitycznienia systemu prawnego”.
Adwokaci Trumpa dodali również, że prezydent poniósłby nieodwracalne szkody, gdyby Carroll zrealizowała swoje zadeklarowane zamiary przekazania pieniędzy, ponieważ once she did the money likely could not be recovered (gdyby to zrobiła, środki prawdopodobnie nie mogłyby zostać odzyskane).
Kaplan stwierdził, że wypłata środków nie spowoduje nieodwracalnych szkód, ponieważ Trump mógłby pozwać o ich zwrot w „mało prawdopodobnym” przypadku, gdyby Sąd Najwyższy przyjął jego apelację i uchylił wyrok.
Adwokaci Carroll poinformowali meanwhile, że ich 82-letnia klientka zamierza wpłacić pieniądze na konto oprocentowane i wykorzystać je na finansowanie swojej emerytury.
Sąd Najwyższy rzadko podejmuje się rozpatrywania apelacji po ich wcześniejszym odrzuceniu.
Trump planuje drugą apelację
Carroll oskarżyła 80-letniego Trumpa o zgwałcenie jej około 1996 roku w przymierzalni domu towarowego Bergdorf Goodman na Manhattanie.
Trump odrzucił zarzuty Carroll jako mistyfikację i „oszustwo”, zaprzeczając, jakoby ją znał, i twierdząc, że zmyśliła rzekome gwałt, aby pomóc w sprzedaży swoich pamiętników.
Ława przysięgłych przyznała Carroll 5 mln USD w oparciu o zaprzeczenia Trumpa z 2022 roku, choć nie uznano, że Trump ją zgwałcił.
Inna ława przysięgłych w styczniu 2024 roku nakazała Trumpowi zapłacenie Carroll 83,3 mln USD odszkodowania w oparciu o jego pierwotne zaprzeczenia z 2019 roku, które miały miejsce podczas jego pierwszej kadencji w Białym Domu.
Trump stwierdził, że należy mu się immunitet prezydencki za tamte zaprzeczenia.
W ubiegłym wrześniu federalny sąd apelacyjny na Manhattanie odmówił uchylenia wyroku na kwotę 83,3 mln USD.
Trump planuje zaskarżyć tę decyzję do Sądu Najwyższego, a jego adwokaci powiedzieli, że udana apelacja mogłaby podważyć podstawy wyroku na 5 mln USD.