Podaż dolarowych stablecoinów utrzymuje się na poziomie 99% globalnego rynku, podczas gdy tokeny niedolarowe stagnują na udziale 0,24%.
Europejski Bank Centralny odnotował pod koniec 2025 roku, że dolarowe tokeny stablecoin stanowią około 99% całkowitej podaży stablecoinów w obiegu. Podaż niedolarowa gwałtownie wzrosła w ciągu pięciu lat, jednak jej udział w rynku nieznacznie spadł, a nie wzrósł.
Łączna podaż eurowych, kanadyjskich dolarów, jenów, dolarów singapurskich i innych niedolarowych stablecoinów osiągnęła 771 mln USD w kwietniu 2026 roku, wzrastając z 261 mln USD w maju 2021 roku, jednak ich udział w całkowitym rynku wynosi zaledwie 0,24%.
Przepaść ta odzwierciedla problem strukturalny, a nie regulacyjny. Emitenci dolarowych stablecoinów mogą korzystać z rynków amerykańskich obligacji skarbowych jako bazy rezerwowej, przy czym tokenizowany dług rządu USA wynosi w sieci około 15,4 mld USD. Tokenizowane obligacje rządów spoza USA wynoszą łącznie zaledwie 1,4 mld USD.
Ta przewaga w zakresie rentowności i płynności pozwala dolarowym emitentom finansować dystrybucję i partnerstwa, których niedolarowi rywale nie mogą sobie pozwolić dorównać.
„Ta infrastruktura jest niezbędna, jeśli Europa ma konkurować w globalnej gospodarce cyfrowej, zachowując jednocześnie swoją strategiczną autonomię" – powiedział Howard Davies, przewodniczący rady nadzorczej Qivalis.
Qivalis, ogólnoeuropejskie konsorcjum bankowe, rozszerzyło się do 37 banków w 15 krajach w maju 2026 roku, ponad trzykrotnie zwiększając swoje członkostwo. Uruchomienie jego eurowego stablecoina spodziewane jest dopiero w drugiej połowie 2026 roku.
Oddzielna grupa dwunastu europejskich banków wybrała Fireblocks do stworzenia konkurencyjnego eurowego stablecoina zgodnego z MiCA wcześniej w tym roku. Dziewięć banków, w tym UniCredit i ING, również celuje w debiut w drugiej połowie 2026 roku. Wiele regulowanych projektów eurowych stablecoinów jest w toku, jednak żaden nie osiągnął jeszcze znaczącej skali ani płynności.
Główną przeszkodą nie są regulacje. Większość walut fiducjarnych w ogóle nie posiada międzynarodowej płynności, co oznacza, że tylko garstka może realistycznie wspierać globalnego stablecoina.
Dolar, euro, jen, funt szterling i frank szwajcarski należą do nielicznych walut z wystarczająco głębokimi rynkami walutowymi, aby wspierać transgraniczne zastosowania kryptowalut.
S&P Global Ratings prognozuje, że rynek eurowych stablecoinów może wzrosnąć z obecnych około 895 mln USD do nawet 1,1 biliona euro do 2030 roku. Osiągnięcie tej liczby wymagałoby połączenia instytucjonalnej adopcji, jasności regulacyjnej oraz rodzaju głębokiej infrastruktury płynności, której budowanie zajęło dolarowym stablecoinom lata.

