Udział podaży bitcoina znajdującej się w niezrealizowanej stracie wzrósł teraz do poziomu, który w poprzednich cyklach szedł w parze z pełnym wyczerpaniem sprzedających. 7-dniowa średnia krocząca tego wskaźnika osiągnęła 50% w dniu 9 czerwca, zgodnie z aktualizacją CryptoQuant, co stanowi najwyższy odczyt w 2026 roku do tej pory.
Kiedy połowa monet w obiegu jest pod wodą, posiadacze znajdujący się pod wodą zazwyczaj przestają sprzedawać. Ta zmiana ma znaczenie dla traderów próbujących wyczuć dno. Analityk stojący za danymi, współpracownik CryptoQuant G a a h _ i m, oznaczył ten ruch jako sygnał natywnej kapitulacji bitcoina — takiej, która historycznie poprzedzała formowanie trwałego dna cyklu.
Bitcoin Supply in Loss po prostu liczy liczbę monet, których cena przy ostatnim ruchu była wyższa niż aktualna cena spot. Rosnący odczyt oznacza, że więcej posiadaczy jest na minusie. Poziom 50% nie jest precyzyjnym wyzwalaczem, ale zbiegał się z przedłużonym zmęczeniem sprzedających w 2015, 2018 i pierwszej połowie 2022 roku.
Traderzy często obserwują ten wskaźnik wraz z przepływami na giełdach, zachowaniem górników i poziomami zrealizowanych cen. Aktualny odczyt sugeruje, że znaczna część rynku wchłonęła spadek od szczytów z końca 2025 roku. W przeszłości takie warunki torowały drogę do akumulacji przez silniejsze ręce gotowe wchłonąć pozostałą presję sprzedaży.
Żaden wskaźnik on-chain nie działa w izolacji. Próg 50% jest obserwacją statystyczną, a nie gwarantowanym dnem. Makrotło w połowie 2026 roku różni się ostro od poprzednich okien kapitulacji. Rozwój regulacyjny, polityka banków centralnych i brak wyraźnej rotacji risk-on — wszystko to komplikuje obraz.
Co więcej, rynek zmienił się strukturalnie od 2022 roku. Zaangażowanie instytucjonalne poprzez spot ETF i skarbce korporacyjne oznacza, że większa część podaży jest trzymana w niepłynnej, długoterminowej pieczy. Mogłoby to osłabić znaczenie sygnału supply-in-loss, ponieważ posiadacze instytucjonalni są mniej skłonni do panicznej sprzedaży na poziomach podwodnych.
Podczas bessy w 2018 roku średnia krocząca podaży w stracie pozostawała powyżej 50% przez kilka miesięcy przed ostatecznym dnem w grudniu. W 2022 roku krótko przekroczyła próg w czerwcu przed ostateczną kapitulacją w listopadzie. Aktualny zestaw danych nie gwarantuje powtórzenia, ale zmusza kapitał z boku do decyzji, czy stosunek ryzyka do nagrody się zmienia.
Mimo to, historia wskaźnika jest trudna do zignorowania. Traderzy będą teraz obserwować, czy 7-dniowa średnia krocząca pozostanie powyżej 50%, spłaszczy się, czy szybko się odwróci. Trwały odczyt na tych poziomach, w połączeniu ze spadającymi rezerwami giełdowymi, wzmocniłby argument za procesem tworzenia dna. Szybki ruch wskaźnika w dół mógłby z kolei sugerować fałszywy sygnał napędzany krótkotrwałym odbitiem.
Aktualizacja pojawia się w momencie, gdy bitcoin handluje poniżej zrealizowanej ceny kilku kluczowych kohort posiadaczy. Jeśli historia się powtórzy, najbliższe kilka tygodni może zadecydować, czy rynek już wyrzeźbił swoje dno, czy też ostateczne wypłukanie jest jeszcze przed nami.


